Dobrego dnia z Ojcem Pio
16 KWIETNIA: Bóg pragnie, abyśmy całkowicie do Niego należeli.

Kościół odgrywał fundamentalną rolę dla Franciszka z Asyżu, stąd też w sposób szczególny przeżywał on swą przynależność do niego. Poznajmy, jak to się stało, że dzięki ubogiemu i prostemu człowiekowi nabrał on nowego blasku i został ubogacony świętością.

Był 2007 rok, wigilia Zesłania Ducha Świętego. Zrobiłem to. Pierwszy raz w życiu szczerze pomodliłem się i powiedziałem: „Jeśli to jest prawda, że Ty, Jezu, żyjesz, zmartwychwstałeś i możesz mieć realny wpływ na moje życie, to chcę za Tobą pójść, tylko pokaż mi, że jesteś” ‒ o doświadczeniu spotkania ze Zmartwychwstałym opowiada Marcin Zieliński, ewangelizator, lider wspólnoty „Głos Pana” w Skierniewicach.

Podobnie jak gwiazdy podziwiane w najciemniejsze noce, tak światło łaski szybciej dostrzegamy w mrokach własnego doświadczenia. Biblijnym przykładem spotkania światła i ciemności jest pierwszy święty zwany „dobrym Łotrem”. Podczas agonii na krzyżu uchwycił się on nadziei: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Czy ekstremalnie bolesne doświadczenia mogą pozytywnie wpływać na nasze życie i wiarę?

Baw się z nami i zbieraj ziarenka pozytywności. Zgadnij: dlaczego uśmiech daje więcej światła?

Ponad sześćdziesiąt lat temu znany dziennikarz Norman Cousins nagle ciężko zachorował. Lekarze postawili diagnozę: rzadka choroba, która sprawia, że układ odpornościowy zaczyna niszczyć własną tkankę łączną. Jego stan zdrowia pogarszał się w błyskawicznym tempie. Zapytany o szanse na wyzdrowienie lekarz oznajmił: „Z pięciuset pacjentów przeżywa tylko jeden”. Wtedy Cousins przypomniał sobie pewną przestrogę i wpadł na pomysł..

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 158 (2/2026)

Głos Ojca Pio 158 (2/2026)

Przeczytamy w nim o uśmiechniętym Panu Bogu i Jego zastępach. Ponadto dwie niezykłe historie: człowieka, który rozśmieszył śmierć, oraz dziewczyny, której Anioł Stróż podał pyszną kawę.

Czytaj więcej

      


 

WIDEO