Dobrego dnia z Ojcem Pio
PIĄTEK, 5 SIERPNIA 2016: Nie próbuj sam stawiać czoła burzy, lecz całą swoją ufność powierz słodkiemu Sercu Jezusa.

Z dziadkiem Franciszkiem nie można było się nudzić. Nie dlatego, że wymyślał dla nas coraz to nowe zabawy, kupował zabawki albo spełniał nasze zachcianki. Po prostu wszystkiemu, co robił, nadawał znaczenie. Był wymagający i to nas w nim najbardziej pociągało.

Zawsze w jasnej koszuli i spodniach na szelkach. I z czapką z daszkiem na głowie oraz czarną przepaską na oku, które stracił podczas drugiej wojny światowej. Lepszy niż najlepsza babcia. Taki był dziadek Franciszek, z którym odkrywaliśmy życie i świat.

Odbyłem wiele rozmów z braćmi, którzy starali się mnie odwieść od decyzji o opuszczeniu zakonu. Prosili: „Zastanów się, przemyśl, jeszcze masz czas”, ale byłem na tyle słaby i zdeterminowany, że nie podjąłem walki o swoje życie zakonne…

Najważniejsze jest, by pokazać, że istnieje Wspaniały Mężczyzna, który ma w sobie głębię emocji, przeżyć, myśli. Co więcej: jest wrażliwy, otwarty i ofiarny wobec innych ludzi – mówi ks. Jacek Szczygieł SCJ

Kochałam Philipa i on mnie kochał. Nasze dzieci były zdrowe i dobrze się rozwijały. Philip miał dobrą pracę. Kupiliśmy dom. Skąd więc brało się napięcie i ciche łzy? Z oczywistego powodu – przejmowałam się piciem męża.

Małżeństwo to szczególny rodzaj więzi. Smak wspólnego życia nie polega na roztropnym dawkowaniu swoich tajemnic, tylko na powierzeniu siebie w sposób wyjątkowy – mówi Ksawery Knotz OFMCap, duszpasterz małżeństw i rodzin

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 130 (4/2021)

Głos Ojca Pio 130 (4/2021)

Z wakacyjnym numerem „Głosu Ojca Pio” nie będziesz się nudził! Autorzy artykułów proponują bowiem czytelnikom fascynującą przygodę z Bogiem. Można nauczyć się budować Arkę Noego i...

Czytaj więcej

    


  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter