Dobrego dnia z Ojcem Pio
19 SIERPNIA: Nie zapominaj o Aniele Stróżu, niewidzialnym towarzyszu, który jest zawsze obok, gotowy, by wysłuchać i pocieszyć.

Jako początkujący katecheta, pełen misyjnego zapału, spontanicznie powiedziałem do jednej z moich uczennic: „Dominiko, pamiętaj, masz być święta!”. Jej reakcja była zdumiewająca. Przez chwilę patrzyła na mnie z niedowierzaniem, a potem, mocno rozbawiona, wybuchła gromkim śmiechem. To niby banalne doświadczenie dało mi jednak dużo do myślenia. Zacząłem się zastanawiać, co tak naprawdę myślimy o świętości. Czy wezwanie to jawi się nam jako możliwe do zrealizowania, dobre samo w sobie, a przez to atrakcyjne? Czy też dominują negatywne przekonania?

Dziadek Franciszek nie gromadził rzeczy. Ograniczał się do tego, co niezbędne. Był przy tym człowiekiem szczęśliwym i spełnionym. Udawał? Nie sądzę, chociaż dzisiejszy świat szczęścia każe szukać zupełnie gdzie indziej. 

Nadzieja jest zbudowana z naszej wiary. Zostanie nam dane to, w co wierzymy. Tak zależności między tymi dwiema postawami zdaje się wyjaśniać List do Hebrajczyków.

Jeśli nie podejmiemy walki, będziemy – jak Żydzi krążący czterdzieści lat po pustyni – zmagać się całe życie z tymi samymi problemami…

Pamiętam, kiedy kilka lat temu, w ostatni dzień swoich pierwszych rekolekcji odbywanych we wspólnocie franciszkańskiej wyszłam po zachodzie słońca ze znajomymi, żeby zobaczyć pełnię księżyca. Warunki atmosferyczne były wprost idealne. Bezchmurne niebo, gwiazdy i księżyc, który zdawał się być tak samo wielki jak całe niebo. Patrzyliśmy na niego z podziwem, a potem wzięliśmy koc i podziwialiśmy gwiazdy.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 160 (4/2026)

Głos Ojca Pio 160 (4/2026)

Zaprasza na spotkanie z aniołem gościnności. Dowiemy się od niego, jak najlepiej przyjmować gości i czy każdemu, kto puka do naszych drzwi, trzeba otworzyć. 

Czytaj więcej

   


 

WIDEO