Dobrego dnia z Ojcem Pio
PIąTEK, 22 LISTOPADA 2019: Pragniemy stać się aniołami w niebie, a zapominamy być dobrymi chrześcijanami.

W życiu Ojca Pio pojawia się niespodziewanie. Kobieta z charakterem, arystokratka, ciężko doświadczona przez życie. Pisząc do Ojca Pio, często wspomina swą grzeszną młodość, gdy była daleko od Boga. W chwili śmierci w 1916 roku przy jej łóżku czuwa kierownik duchowy – Ojciec Pio, który zaświadcza, że z tego świata odeszła wprost do nieba jako dusza zbawiona i święta.

Ojciec Pio mówi o uchu nastawionym na głos Boga, które – podobnie jak ucho skrzypka – potrafi usłyszeć najmniejsze różnice tonalne. Wspomina również o słuchu osoby, która nie ustaje w wysiłkach, aż znajdzie właściwe brzmienie, słowo, które naprawdę dotknie serca.

W pobliżu Ojca Pio Emmanuele żyje sześć lat, całkowicie zmieniając swój dotychczasowy sposób życia. Można wręcz rzec, że staje się osobą najbliższą Stygmatykowi. Stale mu towarzyszy, codziennie służy mu do mszy świętej, jest jego zaufanym. Dlaczego zatem jego historia należy do najbardziej kontrowersyjnych?

Po przybyciu Ojca Pio do San Giovanni Rotondo 4 września 1916 roku, tym razem na stałe, powierzono mu prowadzenie kolegium serafickiego, kierownictwo duchowe chłopców i kierowanie dopiero co tworzącym się „kółkiem franciszkańskim”, złożonym z samych kobiet. 

W wyobraźni ludzi istnieje wiele sposobów przedstawienia Ojca Pio. Widzi się w nim cudotwórcę, proroka, ofiarę instytucji kościelnych, świątobliwą osobę oddaną najbliższym, ojca tych, których znał osobiście. Jeśli natomiast pogłębi się znajomość prawdziwego Ojca Pio, który wyłania się przede wszystkim z lektury jego korespondencji z kierownikami duchowymi oraz z osobami, które on sam prowadził, odkrywamy odmienną osobowość, prawie zupełnie nieznaną – mistyka najwyższego poziomu.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 120 (6/2019)

Temat numeru: Moc w słabości

Najnowszy numer zaprasza do rozważań na temat ludzkiej słabości, z której można jednak czerpać siłę. Pokazują to przykłady: Andrzeja Sowy, byłego narkomana oraz ks. Jana Kaczkowskiego.

Czytaj więcej

    


POLECAMY

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter