Dobrego dnia z Ojcem Pio
CZWARTEK, 19 PAźDZIERNIKA 2017: To Bóg sprawia, że rzeczy tego świata tracą swoją atrakcyjność.

Obok stygmatów Ojca Pio nie sposób przejść obojętnie. Są one albo wielkim znakiem danym od Boga w naszych czasach – kolejnym przypomnieniem, że On jest, kocha i działa, albo zwykłym oszustwem czy też wytworem chorej psychiki. Innej możliwości nie ma!

Przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa w Warszawie, wygłoszone w lipcu, obudziło we mnie przeogromną dumę z tego powodu, że jestem Polką. Za jego sprawą przypomniałam sobie sen, który miałam 15 maja 2013 roku, ponieważ podczas tego sennego obrazu przeżywałam takie samo uczucie.

„Dlaczego do mnie przyjeżdżacie? Macie świętego kapłana. W trudnych sprawach idźcie do niego!” – mówił Ojciec Pio do pielgrzymów z Neapolu. Z jakiego powodu odsyłał ich do zapomnianego dziś ks. Dolindo Ruotolo?

Helikopter wiozący figurę fatimskiej Madonny oddalał się już od San Giovanni Rotondo, kiedy drugi pilot niespodziewanie poprosił, by zawrócić i wykonać jeszcze trzy okrążenia nad klasztorem jako znak pozdrowienia dla Ojca Pio. Właśnie w tym momencie, jak przekazują świadkowie, Ojciec Pio poczuł dreszcz na całym ciele i wykrzyknął do współbraci: „Zostałem uzdrowiony...!”.

Kocham Cię tak, że nie można więcej! Biada temu, kto ośmieliłby się Ciebie skrzywdzić! – pisał Ojciec Pio do Cleonice Morcaldi. Te słowa przeraziły niejednego biskupa...

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 107 (5/2017)

Temat numeru: Inteligencja serca

Szczególnie polecamy rozmowę o Wspaniałym Mężczyźnie, który ma głębię emocji, przeżyć, myśli, a także artykuł "Jezus całuje w usta".

Czytaj więcej

    


Matka Boża Fatimska i Ojciec Pio

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter