Dobrego dnia z Ojcem Pio
NIEDZIELA, 26 STYCZNIA 2020: Łódź twojej duszy niech mocno zakotwiczy w ufności w boskie dobro.

Wiele osób kierowanych Bożym natchnieniem prosiło Ojca Pio o duchowe prowadzenie. Bywało jednak i tak, że to sam Bóg pozwalał mu poznać stan duszy nieznanej mu dotąd osoby na długo wcześniej, niż ona sama poprosiła go o kierownictwo.

W życiu Ojca Pio pojawia się niespodziewanie. Kobieta z charakterem, arystokratka, ciężko doświadczona przez życie. Pisząc do Ojca Pio, często wspomina swą grzeszną młodość, gdy była daleko od Boga. W chwili śmierci w 1916 roku przy jej łóżku czuwa kierownik duchowy – Ojciec Pio, który zaświadcza, że z tego świata odeszła wprost do nieba jako dusza zbawiona i święta.

Ojciec Pio mówi o uchu nastawionym na głos Boga, które – podobnie jak ucho skrzypka – potrafi usłyszeć najmniejsze różnice tonalne. Wspomina również o słuchu osoby, która nie ustaje w wysiłkach, aż znajdzie właściwe brzmienie, słowo, które naprawdę dotknie serca.

W pobliżu Ojca Pio Emmanuele żyje sześć lat, całkowicie zmieniając swój dotychczasowy sposób życia. Można wręcz rzec, że staje się osobą najbliższą Stygmatykowi. Stale mu towarzyszy, codziennie służy mu do mszy świętej, jest jego zaufanym. Dlaczego zatem jego historia należy do najbardziej kontrowersyjnych?

Po przybyciu Ojca Pio do San Giovanni Rotondo 4 września 1916 roku, tym razem na stałe, powierzono mu prowadzenie kolegium serafickiego, kierownictwo duchowe chłopców i kierowanie dopiero co tworzącym się „kółkiem franciszkańskim”, złożonym z samych kobiet. 

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 121 (1/2020)

Zachęca do powierzenia swojego życia kierownikowi duchowemu. Aby poznać, na czym polega rozeznawanie, warto przeczytać artykuł „Widzieć świat oczami Boga” oraz wywiad ze świeckim kierownikiem duchowym.

Czytaj więcej

    


POLECAMY

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter