Tak jak każdy człowiek otrzymałem od Boga Anioła Stróża – niebiańskiego opiekuna, który modli się za mnie, prowadzi i chroni. Staram się o tym nie zapominać. Ten właśnie anioł istniał od początku stworzenia. Walczył w niebie u boku Michała Archanioła przeciw Lucyferowi i jego upadłym towarzyszom, którzy odrzucili służbę Bogu, a teraz został posłany, by towarzyszyć właśnie mnie – i tylko mnie. Odkąd zostałem ojcem, potrzebuję go jeszcze bardziej.
Jak prosić Jezusa, aby uwolnił nas od narzekania i złego słowa? Posłuchajcie i bądźcie gotowi na nienarzekanie!
Wejście w tajemnicę wiary domaga się przewodników. Bez nich i uważności trudno odkrywać głębię przekazu sprzed dwóch tysięcy lat.
Kościół to łódź, która płynie po oceanie życia. Gdzie jest w niej miejsce dla duszpasterza? Czy ma on być kapitanem tej łodzi? Wiele osób myśli w ten sposób. Jeżeli tak działa duszpasterstwo, to problem się zaczyna, kiedy duszpasterza zaczyna brakować: młodzi przestają wiedzieć, dokąd iść. Papież Franciszek mówi, że duszpasterz nie może być kapitanem statku! Ma być latarnią.
Niedawno zmieniłem swoje zdjęcie profilowe na Facebooku. W trzy dni dostałem 133 lajki i kilka komentarzy. Na chwilę poprawiło mi to humor, ale później okazało się zupełnie bez znaczenia.

Zaprasza na spotkanie z aniołem gościnności. Dowiemy się od niego, jak najlepiej przyjmować gości i czy każdemu, kto puka do naszych drzwi, trzeba otworzyć.
Czytaj więcej