Przyśnił mi się Pan Jezus w białej szacie i powiedział, że o życie mojego męża toczy się zaciekła walka. Zapytałam, czy on umrze, ale Jezus nie odpowiedział, tylko z uśmiechem na twarzy zaprowadził mnie do łóżka Marka i kazał przy nim nieustannie czuwać. Po chwili zobaczyłam tłum diabłów, które chciały zabić męża, ale moja modlitwa była jego osłoną...