
Radość można wyrażać na wiele sposobów: uśmiechać się, mówić miłe słowa czy wspólnie z przyjaciółmi spędzać czas. Najważniejsze jest, by świadomie tworzyć pozytywne emocje i w pełni sobie na nie pozwolić. Ale czy chodzi tylko o przyjemność? Warto sięgnąć głębiej i spróbować wejść na drogę życia duchowego. Taką szansę daje taniec, co potwierdzają Dzielne Niewiasty z Krakowa, które właśnie tak uwielbiają Boga.
Tak jak każdy człowiek otrzymałem od Boga Anioła Stróża – niebiańskiego opiekuna, który modli się za mnie, prowadzi i chroni. Staram się o tym nie zapominać. Ten właśnie anioł istniał od początku stworzenia. Walczył w niebie u boku Michała Archanioła przeciw Lucyferowi i jego upadłym towarzyszom, którzy odrzucili służbę Bogu, a teraz został posłany, by towarzyszyć właśnie mnie – i tylko mnie. Odkąd zostałem ojcem, potrzebuję go jeszcze bardziej.
Chociaż jesteśmy świadkami działania w świecie tajemnicy nieprawości, pokój sprawiedliwy jest możliwy. Jego zaprowadzenie wymaga jednak świadomego wysiłku ludzi kierujących się cnotą.
Lata temu wpadła mi w ręce biografia Ronalda Reagana. Wynikało z niej, że był gorliwym chrześcijaninem. Podczas jednego z przemówień zastanawiał się nad źródłem zła w świecie i z pełnym przekonaniem wskazał grzech jako źródło wszelkich nieszczęść. Przekonuje mnie to uzasadnienie, ale patrzę przecież na świat z perspektywy człowieka wierzącego.
Wiele spraw da się naprawić. Można porozumieć się z kimś, komu wyrządziliśmy krzywdę, zreperować zepsute sprzęty, spłacić zaciągnięte długi czy uleczyć odniesione rany. Tylko doświadczenie śmierci jest ostateczne. Tego procesu, przynajmniej do obecnej chwili, nie potrafimy zatrzymać ani cofnąć.
Matka – życie – miłosierdzie – powołanie – wdzięk cnót... W słowach tych nie tylko zapisana jest słodycz, ale nade wszystko cenne wartości, które gorliwie pielęgnowane i chronione rozkwitają w ogrodzie Bożych doświadczeń niczym najpiękniejsze kwiaty.

Przeczytamy w nim o uśmiechniętym Panu Bogu i Jego zastępach. Ponadto dwie niezykłe historie: człowieka, który rozśmieszył śmierć, oraz dziewczyny, której Anioł Stróż podał pyszną kawę.
Czytaj więcej