Dobrego dnia z Ojcem Pio
30 STYCZNIA: Pamiętaj o obecności Anioła Stróża, dziękuj mu, módl się do niego, bądź z nim w największej przyjaźni.

Ojciec Pio twierdził, że konfesjonał jest „tronem, na którym zasiada Boży Majestat”, dlatego spowiedź traktował niezwykle stanowczo i poważnie, szafując łaską Bożego Miłosierdzia z wielką odpowiedzialnością i roztropnością.

Bóg obdarzył Ojca Pio nadzwyczajnym darem osmogenezy. Emanował od niego przyjemny zapach o różnej intensywności i woni, który był odczuwany nie tylko przez pojedyncze osoby, ale nawet tłumy ludzi w tym samym czasie. Nie odznaczał się on jednak trwałością, gdyż jak nagle się pojawiał, tak też i znikał, tylko niekiedy z nieznanych przyczyn utrzymywał się znacznie dłużej, nawet latami.

Ojciec Pio dobrze wiedział, że natura ludzka po zlekceważeniu w raju przez człowieka słowa Boga, a następnie zabiciu Abla przez Kaina, jest wciąż taka sama. To prawda, że jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, na obraz i podobieństwo Miłości (za którą całe życie tęsknimy), ale obraz ten został w nas zniekształcony, a podobieństwo zamazane przez grzech. Wyszliśmy z łona Miłości, ale jesteśmy zranieni przez zło. Sami je czynimy i ono zewsząd nas atakuje. Starał się zatem dopomóc innym w odniesieniu zwycięstwa w tej odwiecznej walce.

W czasach manipulacji informacją, powszechnej dezinformacji, nagminnie tworzonych fake newsów, warto zapytać sprawdzone autorytety o to, co myślą na temat szatana, ojca kłamstwa i intrygi. Podążając za tą myślą, nie sposób nie odwołać się do osoby Ojca Pio, który jak mało kto poznał, na czym polega działanie złego ducha.

Ojciec Pio mocno wierzył w świat nadprzyrodzony i w Kościół składający się zarówno z żyjących, jak i ze zmarłych, którzy dostąpili chwały nieba albo w czyśćcu doznają bolesnego oczyszczenia po śmierci. Był głęboko przekonany, że te trzy stany wzajemnie się komunikują, wspierają i na siebie oddziałują.

Chciałbyś poczuć, jak to jest, by, nie ruszając się z miejsca, przemierzać świat? Chciałbyś w mgnieniu oka pokonać trasę 300, 500 lub tysięcy kilometrów, np. do Bolonii, Treviso, Lourdes lub urugwajskiego Salto? Dobrze trafiłeś. Proponuję Ci niezapomnianą przygodę, która na zawsze może zmienić Twoje postrzeganie otaczającego świata. Poszybujesz w czasie i przestrzeni. Dotkniesz nieba.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 139 (1/2023)

Głos Ojca Pio 139 (1/2023)

O przyjaźni przeczytamy w nowym numerze. Dowiemy się, na czym polega jej wartość, co winno leżeć u jej podstaw, a także w jaki sposób wpływa ona na relacje...

Czytaj więcej

        


 

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter