Dobrego dnia z Ojcem Pio
CZWARTEK, 22 LUTEGO 2018: Niech kotwicą łódki twego ducha będzie ufność w Bożą dobroć.

Wszyscy śnimy. Sny miewają tak ludzie zwyczajni, jak i święci. Często zdarza się, że sny wpływają na ich życie, kształtują wybory, a innym razem traktowane są z przymrużeniem oka. Czy podobnie było w życiu Ojca Pio? Jakie miewał sny? Czy miały dla niego jakieś znaczenie lub czy śnili o nim inni? Zajrzyjmy w świat snów Ojca Pio, by je poznać.

Przeglądając listy Ojca Pio, możemy natrafić na wiele fragmentów, które wydają się trudne do pogodzenia ze sobą. Raz widzimy w nich człowieka, który uważa siebie za grzesznika, niegodnego i niezdolnego do tego, by należycie odpowiedzieć Bogu. Kiedy indziej natomiast nie waha się on wskazywać na siebie jako wzór do naśladowania, a nawet znak dany przez Boga. Jak wyjaśnić te sprzeczności?

„Modlę się bardzo za niego, nie opuszczam go nawet na chwilę” – zapewniał Ojciec Pio, gdy umierał brat jego duchowej córki. Zgodnie z przekazanym objawieniem, towarzyszył mu także w chwili sądu. Jak sam stwierdził, dusze czyścowe były obecne w czasie mszy świętych, które odprawiał. Jego orędownictwo przekraczało granice światów.

Ojciec Pio doświadczał opieki aniołów i często korzystał z ich pomocy w sprawach duchowych. Z jego pism i licznych relacji świadków wynika, że szczególny związek łączył go z Aniołem Stróżem oraz aniołami osób, które zwracały się do niego o pomoc. Wiele spraw rozwiązywał nie sam, lecz przez pośrednictwo Aniołów Stróżów powierzonych sobie osób.

Ojciec Pio umiał postępować z kobietami: nie bał się ich piękna, ale obawiał się o piękno ich duszy. Choć wystawiany przez niektóre z nich na próbę, sam nie próbował wyrządzić im żadnej krzywdy. Kochał je sercem czystym i uważnym.

Na początku lat 80. ubiegłego wieku, a więc zaledwie kilkanaście lat po śmierci Ojca Pio, pojawiła się w moim domu rodzinnym książka opisująca życie znanego już wówczas na całym świecie kapucyńskiego zakonnika. Ponieważ miałem wtedy tylko kilka lat, nie umiałem jeszcze czytać. Pamiętam jednak, że rysunek umieszczony na okładce książki, przedstawiający tajemniczą postać mnicha w brązowym habicie, surowo spoglądającego przed siebie, budził we mnie ciekawość, ale i dziwny lęk.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 109 (1/2018)

Temat numeru: Bóg przychodzi w snach

Czy Bóg przychodzi do człowieka w snach i daje mu w ten sposób wskazówki? Jaki wpływ mają one na nasze życie?

Czytaj więcej

    


  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter