Dobrego dnia z Ojcem Pio
PIĄTEK, 7 LIPCA : Pan oświeca i wzywa. To ludzie nie chcą usłyszeć.

„Mogłam pozostać w świecie i czynić dobro, i byłabym też pomocna ludziom” – myślała siedemnastoletnia Urszula, nowicjuszka w klasztorze sióstr klarysek kapucynek. I zatęskniła za balami i umizgami kawalerów starających się o jej rękę…

27 czerwca przypada kolejna rocznica objawień w Gietrzwałdzie. Nowa książka Ewy K. Czaczkowskiej „Odkryć Gietrzwałd na nowo. Jedyne uznane objawienia Maryjne w Polsce” idealnie wpisuje się w to wydarzenie. Weź udział w konkursie i ją wygraj!

Współczesny kult Antoniego Padewskiego, patrona ludzi i rzeczy zaginionych, jest równie żywy jak niegdyś. Zwracają się do niego ludzie z całego świata. We wtorki, uznawane za dni szczególne w jego przypadku, składają prośby o odnalezienie zgubionych przedmiotów lub rozwiązanie trudnych spraw.

Rodzice Ojca Pio byli wieśniakami. Nie wyróżniali się spośród mieszkańców Pietrelciny, a jednak to im przypadł w udziale wyjątkowy przywilej bycia rodzicami człowieka świętego.

W 1370 roku, kiedy kilka miesięcy po narodzinach zdumieni rodzice stanęli nad kołyską, w której spokojnie leżała ich córka, a wokół jej ust śmiało latały pszczoły, nie czyniąc dziecku nic złego, oboje zadawali sobie pytanie – jak to jest możliwe? Szybko jednak przekonali się oni, a także każdy, kto ją spotykał, słyszał o niej lub prosił o łaski, że dla niej nie było rzeczy niemożliwych, wręcz stały się one jej specjalnością. 

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 159 (3/2026)

Głos Ojca Pio 159 (3/2026)

Pokazuje, jak kłaść serce na dłoni i wytrenować nawyki serdeczności, by razem być i ładniej żyć. Mówi też o sercach większych od każdego ludzkiego serca, których kult...

Czytaj więcej

   


 

WIDEO