Dobrego dnia z Ojcem Pio
PIĄTEK, 23 WRZEŚNIA 2016: Nie zdawaj się wyłącznie na siebie, lecz każdą troskę pośród trudności powierzaj Temu, który jest naszym jedynym Dobrem.

W dolnej części nowego sanktuarium w San Giovanni Rotondo można znaleźć mozaikę słoweńskiego jezuity, Marka Ivana Rupnika, przedstawiającą Ojca Pio błogosławiącego… włoskich komunistów. Jak to możliwe? Czyżby ten, który zdecydowanie sprzeciwiał się ideologii marksistowskiej i był nieprzejednany wobec ateistycznego materializmu, stojącego w opozycji do prawa Bożego, uległ komunistycznej agitacji lub wszedł we współpracę z Włoską Partią Komunistyczną? Co go łączyło z dawnymi włoskimi aktywistami partyjnymi?

Ani epidemia hiszpanki, która dotknęła Włochy, nie omijając nawet Ojca Pio, ani plaga gąsienic, która dotarła do San Giovanni Rotondo, rujnując zbiory migdałów, nie odebrały Stygmatykowi wiary w Opatrzność Bożą. Odwołując się do Boga, który jest Panem historii i całego stworzenia, wierzył w moc Jego łaski, czyniącej cuda.

Zostałem ochrzczony i byłem bierzmowany przez Ojca Pio. Można powiedzieć, że znałem Ojca Pio od dziecka, ale pewien wieczór pamiętam szczególnie – wspomina Luciano Lotti OFMCap, świadek życia Ojca Pio.

Zmiana wyglądu, a nawet umiejscowienia stygmatów Ojca Pio opisana w kolejnych sprawozdaniach lekarskich nasuwa wiele pytań. Jak wyjaśnić te różnice? Czy mają one związek z ostatecznym zniknięciem stygmatów z ciała Ojca Pio? Przypomnijmy, że nie zostawiły one po sobie nawet drobnej blizny.

Obok stygmatów Ojca Pio nie sposób przejść obojętnie. Są one albo wielkim znakiem danym od Boga w naszych czasach – kolejnym przypomnieniem, że On jest, kocha i działa, albo zwykłym oszustwem czy też wytworem chorej psychiki. Innej możliwości nie ma!

Helikopter wiozący figurę fatimskiej Madonny oddalał się już od San Giovanni Rotondo, kiedy drugi pilot niespodziewanie poprosił, by zawrócić i wykonać jeszcze trzy okrążenia nad klasztorem jako znak pozdrowienia dla Ojca Pio. Właśnie w tym momencie, jak przekazują świadkowie, Ojciec Pio poczuł dreszcz na całym ciele i wykrzyknął do współbraci: „Zostałem uzdrowiony...!”.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 125 (5/2020)

Głos Ojca Pio 125 (5/2020)

Autorzy starają się zachęcić do działania i zmiany życia na lepsze. Najbardziej przekonującym przykładem jest były więzień, Grzegorz Czerwicki.

Czytaj więcej

    


  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter