Dobrego dnia z Ojcem Pio
2 MARCA: Myśl o tym, gdzie postawić kolejny krok.

Młody brat Pio, jak każdy obywatel Włoch, był zobowiązany do służby wojskowej. Mimo że był kapłanem-zakonnikiem i zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, w wyniku czego otrzymał trzecią kategorię wojskową, i tak został powołany w szeregi szarozielonej armii.

Ojciec Pio znany jest na całym świecie z różnorodności darów mistycznych otrzymanych od Boga, zwłaszcza ze stygmatów, z ogromu cierpienia znoszonego z pokorą, z posługi niezmordowanego spowiednika czy daru nieustannej modlitwy, aż po ofiarę z samego siebie w jedności z ofiarą Chrystusa, celebrowaną podczas mszy świętej. Jednak czy to wszystko, co dziś możemy powiedzieć o jego niepowtarzalnym powołaniu? Czy w swym kapłańskim sercu nie nosił on jeszcze innego pragnienia, dzięki któremu mógłby służyć w Kościele i dla Kościoła?

Ojciec Pio w ujawnianiu na piśmie swego wewnętrznego życia i swoich relacji z Panem Bogiem nie kierował się ani kaprysem, ani próżną satysfakcją, ani jakimkolwiek innym powodem. Co więcej, jeśli miałoby to od niego zależeć, nikt – poza spowiednikami i kierownikami duchowymi – nie wiedziałby nic o jego wewnętrznym świecie i sekretach duszy.

Przyjaźń to cenny dar, który odgrywa w życiu ludzkim niezmiernie ważną rolę, o czym zapewne nikogo nie trzeba przekonywać. Od przyjaźni nie stronili również święci. W ich gronie znajdziemy Ojca Pio, który odnalazł ją w osobie swego kierownika duchowego, o. Agostina z San Marco in Lamis.

Stygmatyk z Pietrelciny znany jest powszechnie jako charyzmatyczny spowiednik i wybitny kierownik duchowy. Na sprawowane przez niego msze święte przybywały tłumy. Był także zakonnikiem, bratem mniejszym kapucynem. Czym charakteryzowało się jego podejście do zakonu, w którym wzrastał duchowo, cierpiał i umarł szczęśliwy?

Dziennikarzy nie darzył szczególną sympatią, a nawet ich nie znosił, może poza kilkoma wyjątkami. Stronił od nich, twierdząc, że „przysparzają mu tylko kłopotów”. Surowo ich upominał: „Zastanów się nad tym, co piszesz, bo Pan każe ci zdać z tego rachunek. Uważaj, dziennikarzu! Pan odda ci tak, jak na to zasłużyłeś swoją posługą”.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 145 (1/2024)

Głos Ojca Pio 145 (1/2024)

Nowy numer podejmuje temat mistyki w codzienności. Autorzy pokazują, że nie jest ona zarezerwowana wyłącznie dla wielkich świętych. Niekiedy mistycy nie wyróżniają się z tłumu.

Czytaj więcej

        


 

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter