Dobrego dnia z Ojcem Pio
PONIEDZIAŁEK, 24 LIPCA : Wszystko przemija, tylko Bóg pozostaje duszy, która umiała Go kochać.

Jest dzisiaj pewna, że powrót męża do zdrowia wyprosiła u Ojca Pio. Wiele godzin spędziła na modlitwie przed jego pomnikiem w Jarosławiu. Podczas modlitwy poczuła niezwykle intensywny zapach fiołków.

W każdej chwili może umrzeć – słyszała Gertruda po wypadku 17-letniego syna. Nikt  z lekarzy nie przypuszczał, że trzy miesiące później Nikodem będzie samodzielnie chodził, biegał i się uczył.

Pewnego dnia mama, gdy siedziała na łóżku, zobaczyła przed sobą zakonnika w brązowym habicie, który poprosił, by wstała. Jednak nie była w stanie tego uczynić, o czym poinformowała stojącą przed nią postać. Zakonnik mimo to trzy razy powtórzył wezwanie: „Wstań i chodź!”.

Rozpoznał mnie wśród wielu osób, chociaż nigdy przedtem mnie nie widział. Przywołał do siebie i polecił: „A teraz pójdziesz i będziesz karmił moich chorych”. Próbowałem delikatnie oponować: „Ależ Ojcze, nie jestem kucharzem. Nawet nie wiem, jak ugotować jajko”, lecz on nalegał, żebym podjął się tego zadania...

Przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa w Warszawie, wygłoszone w lipcu, obudziło we mnie przeogromną dumę z tego powodu, że jestem Polką. Za jego sprawą przypomniałam sobie sen, który miałam 15 maja 2013 roku, ponieważ podczas tego sennego obrazu przeżywałam takie samo uczucie.

Spojrzałam na kalendarz z uśmiechniętym obliczem Ojca Pio i w duszy zadałam sobie pytanie: „A może to Ojciec Pio tak warczy, bo nie podoba mu się coś w mojej lodówce?”. Z lektur wiedziałam, że bardzo się umartwiał i przestrzegał przed nadmierną troską o dzień następny, o to, co będzie się jadło.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 148 (4/2024)

Głos Ojca Pio 148 (4/2024)

Nowy „Głos Ojca Pio” [GOP 148/4/2024] pokazuje nadzwyczajne Boże interwencje w ludzkim życiu. O swoich doświadczeniach opowiada m.in. bokser Tomasz Adamek.

Czytaj więcej

        


 

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter