Dobrego dnia z Ojcem Pio
3 SIERPNIA:  To, czego żąda od ciebie Bóg, jest zawsze dobre i słuszne.

Po przybyciu Ojca Pio do San Giovanni Rotondo 4 września 1916 roku, tym razem na stałe, powierzono mu prowadzenie kolegium serafickiego, kierownictwo duchowe chłopców i kierowanie dopiero co tworzącym się „kółkiem franciszkańskim”, złożonym z samych kobiet. 

W wyobraźni ludzi istnieje wiele sposobów przedstawienia Ojca Pio. Widzi się w nim cudotwórcę, proroka, ofiarę instytucji kościelnych, świątobliwą osobę oddaną najbliższym, ojca tych, których znał osobiście. Jeśli natomiast pogłębi się znajomość prawdziwego Ojca Pio, który wyłania się przede wszystkim z lektury jego korespondencji z kierownikami duchowymi oraz z osobami, które on sam prowadził, odkrywamy odmienną osobowość, prawie zupełnie nieznaną – mistyka najwyższego poziomu.

Swego czasu zrobiłem wśród uczniów ankietę poświęconą dwóm świętym, z których jednym był Ojciec Pio z Pietrelciny. Okazało się, że wszyscy o nim słyszeli. Trudno zapewne byłoby znaleźć świętego, który dorównałby mu popularnością.

Zostałem ochrzczony i byłem bierzmowany przez Ojca Pio. Można powiedzieć, że znałem Ojca Pio od dziecka, ale pewien wieczór pamiętam szczególnie – wspomina Luciano Lotti OFMCap, świadek życia Ojca Pio.

Jest szczególnym rysem jego świętości. Czyni jego przesłanie niezwykle aktualnym i potrzebnym. Stanowi model i wzór dla duchownych: osób zakonnych i kapłanów. W okresie kryzysu ojcostwa Święty Pio – pełen ojcowskiej miłości – ukazuje jego duchową wartość ojcostwa i jednocześnie obfite owoce.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 160 (4/2026)

Głos Ojca Pio 160 (4/2026)

Zaprasza na spotkanie z aniołem gościnności. Dowiemy się od niego, jak najlepiej przyjmować gości i czy każdemu, kto puka do naszych drzwi, trzeba otworzyć. 

Czytaj więcej

   


 

WIDEO