Dobrego dnia z Ojcem Pio
13 PAŹDZIERNIKA: Gdy Bóg poddaje nas próbie krzyża i cierpienia, w głębi duszy daje promyk światła, który pomaga zobaczyć Jego bezgraniczną dobroć i zachować ufność.

518 687 518. Te trzy liczby wystarczą, żeby wysłać SMS z prośbą o wsparcie modlitewne dla konających, a także potrzebujących, którym zagraża śmierć duchowa. W treści wiadomości wystarczy podać ich imiona, nic więcej. Reszta jest oczywista.

Drobnych przewin i większych grzechów w codziennym życiu małżeńskim nie brakuje. Nie sposób jednak ich uniknąć. Trzeba się z nimi zmierzyć. Jak bardzo istotna dla dobrego życia we dwoje jest umiejętność odpowiedniego ich przyjmowania – mówi Ksawery Knotz, doktor teologii pastoralnej, duszpasterz małżeństw i rodzin.

Kiedy czytam życiorysy świętych, widzę, jak bardzo byli pokorni: niektórzy wobec surowych spowiedników, inni w stosunku do nierozumiejących ich dostojników Kościoła, a większość przede wszystkim w obliczu swoich wad i słabości. Tak wysoce wyśrubowane przykłady potrafią zniechęcić i obudzić we mnie poczucie, że w ten sposób nie da się żyć. Nie potrafię przecież aż tak bardzo się uniżyć. W moim kręceniu się wokół własnej osi nie znajduję na to miejsca. Czy aby na pewno tak jest?

UWAGA! Baw się z nami i zbieraj ziarenka pozytywności. Zgadnij: dlaczego dobry humor najtańszym lekarstwem?

Podobnie jak gwiazdy podziwiane w najciemniejsze noce, tak światło łaski szybciej dostrzegamy w mrokach własnego doświadczenia. Biblijnym przykładem spotkania światła i ciemności jest pierwszy święty zwany „dobrym Łotrem”. Podczas agonii na krzyżu uchwycił się on nadziei: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Czy ekstremalnie bolesne doświadczenia mogą pozytywnie wpływać na nasze życie i wiarę?

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 161 (5/2026)

Głos Ojca Pio 161 (5/2026)

Dowiemy się, jak umiejętnie pocieszać. Doświadczeniem swoim dzieli się psycholog i wolontariuszka w hospicjum.

Czytaj więcej

   


 

WIDEO