

Podobnie jak gwiazdy podziwiane w najciemniejsze noce, tak światło łaski szybciej dostrzegamy w mrokach własnego doświadczenia. Biblijnym przykładem spotkania światła i ciemności jest pierwszy święty zwany „dobrym Łotrem”. Podczas agonii na krzyżu uchwycił się on nadziei: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Czy ekstremalnie bolesne doświadczenia mogą pozytywnie wpływać na nasze życie i wiarę?
W Polsce czczona jest głównie jako święta chroniąca od pożarów, na Sycylii natomiast urasta do rangi bohaterki i głównej patronki Katanii. To na jej cześć miasto obchodzi kilkudniową uroczystość na wzór karnawału, a dla upamiętnienia jej męczeńskiej śmierci pieczone są tradycyjne biszkoptowe ciastka o osobliwym kształcie.
Mimo wielu udogodnień, które miały nam zapewnić więcej czasu i spokój, żyjemy w ogromnym tempie i nieustannym hałasie. Przytłoczeni mnóstwem informacji dozowanych przez różne nośniki, nie potrafimy skupić się, gdy zapanuje wokół nas cisza.
Zanim zasiądziemy do wieczerzy wigilijnej, warto przypomnieć sobie biblijną historię opowiadającą o narodzinach Bożego Syna, wczuć się w przeżycia Świętej Rodziny, a potem spojrzeć na samych siebie. Być może potrzebujemy odłupać z własnego życia koślawe kawałki zła i grzechu, aby wydobyć – na wzór Maryi i Józefa – czyste piękno szlachetnego serca...
Drobnych przewin i większych grzechów w codziennym życiu małżeńskim nie brakuje. Nie sposób jednak ich uniknąć. Trzeba się z nimi zmierzyć. Jak bardzo istotna dla dobrego życia we dwoje jest umiejętność odpowiedniego ich przyjmowania – mówi Ksawery Knotz, doktor teologii pastoralnej, duszpasterz małżeństw i rodzin.

Dowiemy się, jak umiejętnie pocieszać. Doświadczeniem swoim dzieli się psycholog i wolontariuszka w hospicjum.
Czytaj więcej