Dziadek Franciszek najlepiej się czuł w swoim świecie i nie lubił go opuszczać. W położonej w południowo-wschodniej Polsce wsi Rudołowice miał wszystko, czego potrzebował do życia: ziemię dającą plony, a nad nią Niebo, do którego na co dzień zwracał się z prośbą o pomoc i opiekę dla siebie i rodziny, a w potrzebie o pogodę i deszcz. O swojej małej ojczyźnie wiedział wszystko.
Bóg jest obecny w życiu każdego z nas i to On jako pierwszy wychodzi z inicjatywą spotkania, dbając o to, byśmy uniknęli pomyłek. Szukając Boga, nie powinniśmy więc czuć się tak, jakbyśmy ścigali poszukiwanego, który ucieka przed pogonią. Ważne, by mieć świadomość, że On już do nas mówi, będąc niesłychanie blisko. Naszym zadaniem jest tylko nauczyć się Go słuchać i odpowiadać na Jego wezwanie.
Drobnych przewin i większych grzechów w codziennym życiu małżeńskim nie brakuje. Nie sposób jednak ich uniknąć. Trzeba się z nimi zmierzyć. Jak bardzo istotna dla dobrego życia we dwoje jest umiejętność odpowiedniego ich przyjmowania – mówi Ksawery Knotz, doktor teologii pastoralnej, duszpasterz małżeństw i rodzin.
Lęk jest dobry, jeśli jest sygnałem ostrzegawczym. Kiedy natomiast paraliżuje nasze działania, powinniśmy się go pozbyć. Jak przekroczyć lęk?
Pamiętam, kiedy kilka lat temu, w ostatni dzień swoich pierwszych rekolekcji odbywanych we wspólnocie franciszkańskiej wyszłam po zachodzie słońca ze znajomymi, żeby zobaczyć pełnię księżyca. Warunki atmosferyczne były wprost idealne. Bezchmurne niebo, gwiazdy i księżyc, który zdawał się być tak samo wielki jak całe niebo. Patrzyliśmy na niego z podziwem, a potem wzięliśmy koc i podziwialiśmy gwiazdy.

Rozpoczyna całoroczną serię wydań poświęconych aniołom. W tym numerze wszystko o aniele miłości: kim jest, skąd przychodzi i kto go posyła.
Czytaj więcej