Plan był inny. Jednak przed kilkunastoma dniami świat stanął na głowie. Oto Ukraina, niepodległe państwo, nasz sąsiad, została zaatakowana przez Rosję. Kilka dni wcześniej otrzymałem informację z redakcji, że kolejny numer „Głosu Ojca Pio” będzie poświęcony porozumieniu bez przemocy. Zdumiało mnie niesamowite wyczucie czasu. Chciałem rozpocząć od zabawnej historii ze studenckiej przeszłości, ale nie jest mi do śmiechu.