Dobrego dnia z Ojcem Pio
ŚRODA, 14 CZERWCA :  Trzeba nieustannie troszczyć się o formację swego serca i nie zaniedbywać niczego, co mogłoby przysporzyć szczęścia.

Jest jakaś nie do końca dająca się uchwycić różnica semantyczna między autorytetem, który się ma, a autorytetem, którym się jest. I – o dziwo – „mieć” okazuje się czymś więcej niż „być”. Można być autorytetem w dziedzinie liryki czeskiej albo haftu krzyżykowego – osoba tak nazwana to godny zaufania ekspert. A „mieć autorytet”? Tu sprawa jest głębsza, a przez to jakby mniej semantycznie jasna.

Gdy jako szesnastolatek rozpoczynałem swą przygodę z wiarą, naturalną koleją rzeczy sięgnąłem po tekst Pisma Świętego. Zaczytywałem się Ewangelią i z każdym akapitem odkrywałem, jak wspaniały jest Chrystus. Na białej ścianie nad łóżkiem wypisałem trzy najpiękniejsze wersety z Nowego Testamentu. Jeden z nich dotyczył właśnie przyjaźni, ponieważ głęboko we mnie tkwiło przeświadczenie, że jest ona więcej niż dobrą znajomością lub mieszkaniem z kimś pod jednym dachem, ale nie potrafiłem sprecyzować właściwie jej istoty.

Niedawno zmieniłem swoje zdjęcie profilowe na Facebooku. W trzy dni dostałem 133 lajki i kilka komentarzy. Na chwilę poprawiło mi to humor, ale później okazało się zupełnie bez znaczenia.

Na Ukrainie od dawna działalność ewangelizacyjną i charytatywną prowadzą kapucyni. Patronuje im Ojciec Pio, którego relikwie sprowadzili do kijowskiego kościoła.

Obraz miłości, jaki malował przed swoimi uczniami Jezus z Nazaretu, inspirował przez dwa tysiąclecia niezliczone grono świętych i błogosławionych. Jest on żywy – poparty nieśmiertelnym przykładem samego Mistrza. Duchowe teksty o. Piotra Rostworowskiego, wybitnego polskiego benedyktyna, a później także kameduły, z niezwykłą jasnością ukazują nowość i aktualność chrześcijańskiego rozumienia miłości. 

Zakładam, że w szeroko pojętej kulturze właśnie tematowi miłości poświęcono najwięcej miejsca. Któż z nas nie chciałby kochać i być obdarzonym tym najwznioślejszym z uczuć? W imię miłości do bliźnich, ojczyzny czy nade wszystko Boga wielu potrafiło się wznieść ponad przeciętność i wykazać niesamowitym heroizmem. Historia pełna jest takich przykładów. Sam Chrystus mówi, że „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13).

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 147 (3/2024)

Głos Ojca Pio 147 (3/2024)

Nowy numer stara się odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje lekarstwo na obolałą duszę. Odpowiedź brzmi: istnieje. A zaczyna działać, gdy odpowiemy na wyciągniętą ku nam pomocną dłoń Boga.

Czytaj więcej

        


 

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter