Dobrego dnia z Ojcem Pio
29 SIERPNIA: Śpij spokojnie, mając pewność, że jesteś prowadzony tam, gdzie znajdziesz największe korzyści.

Przesłanie świętego Franciszka nie traci na aktualności. Przykład jego życia stale pociąga do trwania we wspólnotach franciszkańskich. Paulina, Celina i Agnieszka opowiadają, jak Pan Bóg działa w ich codzienności za sprawą świętego z Asyżu.

Pamiętam, kiedy kilka lat temu, w ostatni dzień swoich pierwszych rekolekcji odbywanych we wspólnocie franciszkańskiej wyszłam po zachodzie słońca ze znajomymi, żeby zobaczyć pełnię księżyca. Warunki atmosferyczne były wprost idealne. Bezchmurne niebo, gwiazdy i księżyc, który zdawał się być tak samo wielki jak całe niebo. Patrzyliśmy na niego z podziwem, a potem wzięliśmy koc i podziwialiśmy gwiazdy.

Moja mama była mądrą i bardzo dobrą kobietą. Jako młoda dziewczyna służyła u pana w dworze, gdzie nauczyła się gotować, szyć, haftować... Patrzyłam na nią i podziwiałam, jak potrafi z niczego coś zrobić. Ona wszystko umiała. I wiele mnie nauczyła, a nade wszystko posłuszeństwa i szacunku.

Bóg nie chce niewolników, którzy „służą” Mu z obawy przed potępieniem. On chce przyjaciół pełniących Jego wolę z miłości, ze zrozumienia, że On wie lepiej od nas samych, czego potrzebujemy do szczęścia, do spełnionego życia.

O jej karierze piosenkarki zadecydował przypadek. Tak 10 kwietnia 1963 roku narodziła się gwiazda HALINY FRĄCKOWIAK, której zaledwie rok później uznany krytyk muzyczny Jerzy Waldorff wróżył wielką karierę. I nie pomylił się. Piosenkarka zdobywała nagrody na festiwalach, a jej utwory odnosiły sukcesy na listach przebojów. Co zatem sprawiło, że w pełni kariery zmieniła repertuar na poważniejszy i bardziej liryczny?

Na to pytanie nie od razu znajduję odpowiedź. Raczej odkrywam ją, powoli zagłębiając się w pojawiające się w mojej głowie myśli. Kościół jest tak różnorodny, że nie sposób zamknąć go w ramy jednego czy kilku zdań. To miejsce, w którym spotykają się ludzie. A Pan Bóg w swojej kreatywności obdarzył każdego człowieka niezwykłą wyjątkowością. Tak więc w Kościele spotykamy wiele dróg. I choć czasami są to ścieżki dla mnie niezrozumiałe, wiem, że każdy z nas może tutaj realizować Boży plan na swoje życie.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 160 (4/2026)

Głos Ojca Pio 160 (4/2026)

Zaprasza na spotkanie z aniołem gościnności. Dowiemy się od niego, jak najlepiej przyjmować gości i czy każdemu, kto puka do naszych drzwi, trzeba otworzyć. 

Czytaj więcej

   


 

WIDEO