Dobrego dnia z Ojcem Pio
SOBOTA, 15 LIPCA : Dusza dobrotliwa, uprzejma i łagodna przyciąga ludzi pragnących ją naśladować w życiu oddanym Bogu.

Kryzys wiary w Polsce to nie sprawa problemów z młodzieżą, braku świątyń czy niedostatku kapłanów. Dlaczego Kościół, który ma prawie wszystko, traci tak wiele? Co zrobić, by rozkwitał, zamiast więdnąć?

Mój młody, poszukujący prawdy Przyjacielu, chciałbym przekazać Ci słowa pełne wielkiego szacunku i zaufania, które pokładam w Tobie i we wszystkich młodych. Może zdarzyło Ci się otworzyć Ewangelię i usłyszeć to, co Jezus powiedział pewnego dnia w sławnym Kazaniu na górze: „Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie, będzie wam otworzone. Ponieważ każdy, kto prosi, otrzymuje, kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą”...

Jeśli nie podejmiemy walki, będziemy – jak Żydzi krążący czterdzieści lat po pustyni – zmagać się całe życie z tymi samymi problemami…

W połowie lat 60. krakowscy studenci postanowili założyć zespół muzyczny, do którego należeli Jan Kanty Pawluśkiewicz i Marek Grechuta. Pełni entuzjazmu za swoje hasło przyjęli francuskie wyrażenie en avant, spolszczyli jego wymowę i w rezultacie nazwali się – Anawa. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że utworzone przez nich słowo istniało już wcześniej: chcąc nazwać się Naprzód, nieświadomie nazwali się po hebrajsku... Pokora.

Pierwotny pomysł na tekst był inny. Jednak zmieniłem plan, biorąc pod uwagę obecną sytuację. Nie chodzi o pandemię i strach przed zakażeniem, bo zarówno wiek, jak i zdrowie stawia mnie w grupie ryzyka. Skłoniły mnie do tego wydarzenia, które NIGDY nie miały miejsca w Polsce niezależnie od tego, czy byliśmy krajem wolnym, czy okupowanym. Nie wiem, co przyniosą najbliższe dni: czy będę miał szansę wyrazić swoje zdanie, czy znajdą się łamy chętne moją opinię opublikować i czy czytelnicy zechcą ją przeczytać. Na koniec tego przydługiego wstępu pozwólcie, że zwrócę się do konkretnej osoby, bo tylko to mi pozostaje.

Nie wiem, co doradzić komuś, kto chciałby mieć lepsze wyniki w nauce, więcej zarabiać, czy otrzymać więcej łapek w górę na portalach społecznościowych. Wiem, że wszystko, co mam tu na ziemi, przeminie, nie wyłączając mnie. Lubię mieć coś i być kimś, ale to wszystko nie jest mnie w stanie zaspokoić. Co zatem pozostaje? Postawienie wszystkiego na Boga. Łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić?

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 160 (4/2026)

Głos Ojca Pio 160 (4/2026)

Zaprasza na spotkanie z aniołem gościnności. Dowiemy się od niego, jak najlepiej przyjmować gości i czy każdemu, kto puka do naszych drzwi, trzeba otworzyć. 

Czytaj więcej

   


 

WIDEO