UWAGA! Baw się z nami i zbieraj ziarenka pozytywności. Zgadnij: co pomaga odkryć sens istnienia?
Co roku 25 marca, czyli dokładnie dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem obchodzimy uroczystość Zwiastowania Pańskiego. To pamiątka poczęcia się Jezusa Chrystusa pod sercem Maryi z Ducha Świętego. Ale ten moment poprzedziło zjawienie się anioła. Przybył do Dziewicy z Nazaretu znienacka, bez zapowiedzi, na polecenie Pana Boga. Wydarzenie to wspominamy codziennie, odmawiając w samo południe modlitwę „Anioł Pański”. Czy i do nas Pan Bóg może posyłać aniołów? Czy możemy przeżywać anielskie zwiastowania?
Nie smakuje mu alkohol i nigdy w życiu nie był pijany, a mimo to problem alkoholowy zrujnował jego życie. W wyjściu z kryzysu pomógł mu alkoholik, który może zostać świętym...
Pierwotny pomysł na tekst był inny. Jednak zmieniłem plan, biorąc pod uwagę obecną sytuację. Nie chodzi o pandemię i strach przed zakażeniem, bo zarówno wiek, jak i zdrowie stawia mnie w grupie ryzyka. Skłoniły mnie do tego wydarzenia, które NIGDY nie miały miejsca w Polsce niezależnie od tego, czy byliśmy krajem wolnym, czy okupowanym. Nie wiem, co przyniosą najbliższe dni: czy będę miał szansę wyrazić swoje zdanie, czy znajdą się łamy chętne moją opinię opublikować i czy czytelnicy zechcą ją przeczytać. Na koniec tego przydługiego wstępu pozwólcie, że zwrócę się do konkretnej osoby, bo tylko to mi pozostaje.
Wiele spraw da się naprawić. Można porozumieć się z kimś, komu wyrządziliśmy krzywdę, zreperować zepsute sprzęty, spłacić zaciągnięte długi czy uleczyć odniesione rany. Tylko doświadczenie śmierci jest ostateczne. Tego procesu, przynajmniej do obecnej chwili, nie potrafimy zatrzymać ani cofnąć.

Pokazuje, jak kłaść serce na dłoni i wytrenować nawyki serdeczności, by razem być i ładniej żyć. Mówi też o sercach większych od każdego ludzkiego serca, których kult...
Czytaj więcej