Dobrego dnia z Ojcem Pio
18 KWIETNIA: Wielu kocha spełniające się własne pragnienia, niewielu zaś swoje powinności i upodobania Pana.

W związku sakramentalnym jesteśmy od dwudziestu pięciu lat. Nasze małżeństwo w tym roku powinno świętować tzw. „srebrne wesele”. Piszę „powinno”, ponieważ nie były to całkowicie wspólnie przeżyte lata…

Lata temu wpadła mi w ręce biografia Ronalda Reagana. Wynikało z niej, że był gorliwym chrześcijaninem. Podczas jednego z przemówień zastanawiał się nad źródłem zła w świecie i z pełnym przekonaniem wskazał grzech jako źródło wszelkich nieszczęść. Przekonuje mnie to uzasadnienie, ale patrzę przecież na świat z perspektywy człowieka wierzącego.

Mroczna legenda Corleone ciągnie się od wieków niczym ciasne i strome uliczki tego miasta. Krwawiące serce w herbie nie pozwala zapomnieć brutalnej vendetty. Również dzisiaj miasto nie ustrzegło się mafijnych porachunków, a plac ku czci stojących na straży prawa zamordowanych sędziów przypomina niechlubne dzieje tego skrawka sycylijskiej ziemi. Nie sposób uwierzyć, że to harde i burzliwe miejsce wydało na świat zakonnika, któremu brzemię rodzinnych stron nie przeszkodziło w tym, by zostać świętym.

Jak posługiwać się sumieniem? Jak je pielęgnować i utrzymywać w stanie pełnej sprawności? Zanim włączysz, przeczytaj!

UWAGA! Baw się z nami i zbieraj ziarenka pozytywności. Zgadnij: kiedy w pełni wykorzystujesz pojawiające się możliwości?

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 158 (2/2026)

Głos Ojca Pio 158 (2/2026)

Przeczytamy w nim o uśmiechniętym Panu Bogu i Jego zastępach. Ponadto dwie niezykłe historie: człowieka, który rozśmieszył śmierć, oraz dziewczyny, której Anioł Stróż podał pyszną kawę.

Czytaj więcej

      


 

WIDEO