Dobrego dnia z Ojcem Pio
SOBOTA, 18 LISTOPADA 2017: Użalaj się z miłością i poddaniem się woli Bożej, bo jesteś w jej objęciach.
Najbardziej pozytywna księga świata © Sherry Tetens Long | Dreamstime Stock Photos

Najbardziej pozytywna księga świata

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Jakiś czas temu oglądałem jubileuszowe wydanie programu informacyjnego CNN Student News. Podkreślając ten szczególny fakt zaistnienia na rynku medialnym, redakcja postanowiła w skróconej formie przedstawić najważniejsze wydarzenia minionych dwudziestu lat: huragany, tsunami, globalne kryzysy ekonomiczne, konflikty militarne, międzynarodowy terror, przemoc, polityczną korupcję oraz skandale obyczajowe. Zastanowiłem się: „Czy rzeczywiście dzisiejszy świat TAKI jest?”.

Po chwili refleksji ze smutkiem przyznałem: „Tak, to prawda, świat właśnie taki jest. Przecież te wszystkie bolesne wydarzenia zaistniały”. Pojawiła się kolejna myśl: „Czy współczesny świat TYLKO TAKI jest?”. Wtedy poczułem w sobie nadzieję, rodzaj kontaktu z pięknem, dobrem, miłością… Moja odpowiedź była już inna: „Nie! Współczesny świat jest też JESZCZE INNY! Piękny, wrażliwy na dobro, po prostu pozytywny”.

Cała prawda o człowieku
Twórca psychologii pozytywnej, prof. Martin Seligman, doszedł do podobnego wniosku, tyle tylko, że na poziomie nauki. Zauważył, że po drugiej wojnie światowej psychologia prawie wyłącznie skupiła się na ludzkich słabościach, defektach, dysfunkcjach, pomijając przy tym pełną prawdę o człowieku, który codziennie doświadcza dobra. Paradoksalnie okazało się, że słuszne pragnienie niesienia pomocy drugiemu, dotkniętemu przez cierpienie czy patologię społeczną, prawie całkowicie wyparło troskę o człowieka zdrowego. „Na każde 100 artykułów o smutku przypada tylko jeden o szczęściu” – zauważył Seligman w swojej książce pt. Prawdziwe szczęście. Psychologia pozytywna a urzeczywistnienie naszych możliwości trwałego spełnienia.

Jest prawdą, że żyjemy w świecie konfliktów, przemocy, egzystencjalnej niepewności czy wręcz w poczuciu pustki. Jednocześnie w tym samym świecie ludzie wzajemnie się kochają, tworzą wspólne dobro i potrafią się nim dzielić. Ci sami ludzie zapominają o krzywdach, przebaczają sobie nawzajem, są dla siebie uprzejmi i bezinteresowni, jednym słowem – doświadczają pokoju i obdarzają się uśmiechem. Niestety, ten świat inny – pozytywny – bywa zaniedbany nie tylko przez naukę (psychologię), często zapomina się o nim w środowisku rodzinnym, społecznym czy religijnym.

Diagnozę współczesnego człowieka trafnie przedstawiają Bożena Gulla i Kinga Tucholska z Instytutu Psychologii Stosowanej na Uniwersytecie Jagiellońskim: „Człowiek, który zapomniał, jak cieszyć się prostymi zmysłowymi przyjemnościami, zatracił kontakt z własną naturą, z innymi ludźmi i z przyrodą. Poświęca on czas na pracę lub bierny odpoczynek, żyje w pośpiechu, w pogoni za sukcesem, a gdy osiągnie sukces, nie potrafi się nim cieszyć. W nadmiarze dóbr materialnych żyje «w nędzy duchowej»”.

Gromadzimy coraz więcej dobór materialnych, życie staje się coraz wygodniejsze, samochody szybsze, domy piękniejsze, ale jednocześnie dochodzimy do wniosku, że to wszystko nie wpływa na poziom naszego zadowolenia i szczęścia. Russ Harris, autor książki Pułapka szczęścia. Jak przestać walczyć i zacząć żyć, stwierdza: „Dzisiejsza klasa średnia żyje lepiej niż nie tak dawno temu królowie, a mimo to ludzie nie wydają się bardziej szczęśliwi”.

Gdzie szukać szczęścia?
Czym jest więc prawdziwe szczęście? Od czego ono zależy? Czy można stale je poszerzać? Czy występuje zależność między świętością a szczęściem? Jak ważne są pozytywne emocje w rozwoju duchowym? Czy pochwała i docenianie przyczyniają się do powstania grzechu pychy? To tylko niektóre kwestie, które będą przedmiotem książki o dobru w ujęciu psychologii pozytywnej i chrześcijańskiej wiary.

Podstawowym źródłem przemyśleń będzie psychologia pozytywna – nauka powstała pod koniec lat 90. w USA. Druga przestrzeń myśli będzie koncentrowała się wokół wiary, czyli Dobrej Nowiny o miłości, zbawieniu i szczęśliwym życiu. I choć z pozoru wydaje się, że obie perspektywy są od siebie odległe, w rzeczywistości jest odwrotnie: wzajemnie się dopełniają. Oto kilka przykładów: w Dziejach Apostolskich czytamy, że „więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20,35), a współczesne badania naukowe potwierdzają tę maksymę. Dawanie i okazywanie życzliwości jest silnie skorelowane z poczuciem szczęścia i satysfakcji z życia.

Ewangelia jest księgą łączącą dwa światy: Boski i ludzki. Dzięki niej poznajemy prawdziwe oblicze Jezusa Chrystusa, Boga-Człowieka. Ona daje konkretne wskazówki, jak tworzyć „inny, lepszy świat”:

– „zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12,21),

– „będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (Mt 22,39),

– „odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone” (Łk 6,37),

– „czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” (Łk 6,41).

Dar wiary sprawia, że chrześcijanin jeszcze głębiej może przeżywać złożoność i bogactwo świata. Jeszcze bardziej pozytywnie może wchodzić w relację z otoczeniem, bliźnim oraz samym sobą. W twarzy drugiego człowieka może dostrzegać nie tylko obraz swego brata, ale więcej – oblicze Boga. Wymiar duchowy związany z wiarą wcale nie utrudnia doświadczania „radości ziemskich”, przeciwnie może je intensyfikować i ukierunkowywać w stronę czegoś więcej: „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2,9). Cały świat staje się wtedy mistyczną ikoną odbijającą dobroć i harmonię Stwórcy. Radość i wdzięczność płynąca z pozytywnego kontaktu i kontemplacji daru stworzenia staje się pomostem, na którym można spotkać samego Boga.

Poradnik dobrego życia
Ewangelia to księga, która dla człowieka wierzącego jest podstawowym podręcznikiem dobrego życia. Warto zadać sobie pytanie: Czy kiedy ją czytam lub przysłuchuję się jej podczas niedzielnej mszy świętej, słyszę słowa Dobrej Nowiny? Przecież Ewangelia jest najbardziej pozytywną księgą świata, ukierunkowującą człowieka nie tylko na dobro naturalne i ludzkie wartości, ale również na dobra nadprzyrodzone przekraczające wymiar materialny. Wiara w Jezusa uczy, że nie ma przegranych, dla wszystkich jest nadzieja i dobre słowo – Dobra Nowina. Bóg kocha każdego człowieka i dla każdego ponownie przyszedłby na świat i oddał za niego własne życie. On bardzo pragnie, aby człowiek był szczęśliwy. Pragnie, aby każdy z nas przyjął zaproszenie do świętości, które staje się drogą do optymalnego funkcjonowania. Nikt i nic nie jest większe od nieskończonej miłości Boga objawionej w Jezusie ubogim i ukrzyżowanym. Ani ludzka słabość, ani grzech, ani katastrofy, ani terroryzm, ani żadne moce ciemności nie są w stanie pokonać blasku miłości Chrystusowej. „Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki” (Pnp 8,7). Dlatego bez wątpienia Ewangelia jest doskonałym źródłem inspiracji do lepszego życia, nadziei, pozytywnej zmiany, pokoju serca, miłości, przebaczenia itd. Jest perfekcyjnym przewodnikiem po ścieżkach szczęścia i świętości.

Choć psychologia pozytywna pomaga optymalizować zdolności ludzkie, nasz charakter, mocne strony, to Ewangelia dotyka znacznie głębszych obszarów osobowości, kształci i wzmacnia ducha. Zatem niezwykle fascynujące wydaje się znalezienie sposobu, by te dwa silne głosy zabrzmiały w harmonii. Wtedy będziemy mogli wzrastać zarówno w człowieczeństwie, jak i w wierze.

Piotr Kwiatek

"Głos Ojca Pio" [91/1/2015]


PIOTR KWIATEK kapucyn, doktor psychologii. Członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Psychologii Pozytywnej (IPPA) oraz The Gestalt Therapy Institute of Philadelphia (GTIP). Prowadzi badania z zakresu psychologii pozytywnej i formacji. Autor książek: "Kochaj Boga i nie bój się być szczęśliwym", "Ucieszyć się życiem. Cztery okna wdzięczności".

Ostatnio zmieniany czwartek, 30 czerwiec 2016 17:50

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 108 (6/2017)

Temat numeru: Oswoić samotność

Ojciec Pio pokazywał jak w samotności spotkać Boga i otworzyć serce na drugiego człowieka.

Czytaj więcej

    


Matka Boża Fatimska i Ojciec Pio

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter