Dobrego dnia z Ojcem Pio
SOBOTA, 1 LIPCA : Nie lękaj się zakusów szatana, ponieważ nie zdołają pokonać duszy czerpiącej moc z krzyża.

„Dlaczego do mnie przyjeżdżacie? Macie świętego kapłana. W trudnych sprawach idźcie do niego!” – mówił Ojciec Pio do pielgrzymów z Neapolu. Z jakiego powodu odsyłał ich do zapomnianego dziś ks. Dolindo Ruotolo?

Spojrzałam na kalendarz z uśmiechniętym obliczem Ojca Pio i w duszy zadałam sobie pytanie: „A może to Ojciec Pio tak warczy, bo nie podoba mu się coś w mojej lodówce?”. Z lektur wiedziałam, że bardzo się umartwiał i przestrzegał przed nadmierną troską o dzień następny, o to, co będzie się jadło.

Mam 31 lat, a od 10 lat jestem skoczkiem spadochronowym. Do dziś wykonałem 326 skoków. Pasją tą zaraziła mnie rodzina: pierwsza skakała moja mama, a potem mój najstarszy brat Grzegorz, który jest instruktorem spadochronowym i ma na swoim koncie ponad 1000 skoków. Uwielbiam moje hobby. Oby dobry Bóg pozwolił mi skakać przez całe życie.

Gdy jego rodzina przeczytała w gazecie o człowieku, który czyni cuda, niezwłocznie zabrała go do San Giovanni Rotondo. Od Ojca Pio nie otrzymał jednak zapewnień o wyzdrowieniu, tylko przepowiednię nadającą się do szerokiej interpretacji...

Zupełnie oddała się przewodnictwu duchowemu Ojca Pio, choć przyznawała otwarcie, że posłuszeństwo to jest ciężkim doświadczeniem. Jej serce raniły przede wszystkim połajanki oraz próby, jakim poddawał swoje duchowe córki, a także ich nierówne traktowanie.

Wyrosła w rodzinie kobiet z charakterem. Zawsze starała się być sobą. Umiała „odrodzić się” i podnieść, nawet po ogromnej tragedii, której nie oszczędziło jej życie.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 136 (4/2022)

Głos Ojca Pio 136 (4/2022)

„Głos Ojca Pio” zachęca do przyjrzenia się miłości, która łączy nas z Bogiem i innymi ludźmi. Uzupełnieniem rozważan są porady Ojca Pio dla tych, którzy pragną żyć miłością.

Czytaj więcej

        


 

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter