
Listy Ojca Pio. Korespondencja z Raffaeliną Cerase
Ojciec Pio, powszechnie znany i podziwiany kapucyński kapłan, w odróżnieniu od wielu innych świętych nie napisał w swoim życiu żadnego teologicznego traktatu czy pobożnościowych rozważań. Nie prowadził również dziennika. Jedynymi pismami, jakie pozostały po Świętym z Pietrelciny, jest niezwykle obfita korespondencja, w której dzieli się on z adresatami swoją znajomością rzeczywistości duchowej. Znaczna część korespondencji została opublikowana w języku włoskim już w latach siedemdziesiątych XX wieku w czterech obszernych tomach.
Do rąk polskiego czytelnika trafia ona po raz pierwszy w postaci drugiego tomu owej edycji listów (pozostałe trzy tomy są opracowywane), obejmującego korespondencję Ojca Pio z Raffaeliną Cerase, jego szczególną córką duchową. Wymiana listów zainicjowana przez Raffaelinę za namową ojca Agostina – spowiednika i kierownika duchowego Ojca Pio – prowadzona jest w latach 1914–1915 aż do śmierci „Umiłowanej” na skutek choroby nowotworowej. W tym trudnym dla niej czasie święty kapucyn nieustannie jej towarzyszy, umacnia ją i wskazuje drogę ku niebu. W epistolarnej rozmowie wielokrotnie dochodzą do głosu szlachetne uczucia i chrześcijańska miłość. Korespondencja zawiera ponadto wiele porad oraz wskazówek dotyczących zarówno życia codziennego, jak i wyjątkowych doświadczeń duchowych oraz mistycznych.
KSIĄŻKĘ KUPISZ W KSIĘGARNI: e-serafin.pl
Przyśnił mi się Ojciec Pio. Trochę inna biografia - br. Błażej Strzechmiński OFMCap
„Przyśnił mi się Ojciec Pio” to inna niż typowe biografia. Powstała z materiałów przygotowywanych przez lata na potrzeby „Głosu Ojca Pio”. Można je czytać w zaproponowanej kolejności albo wybiórczo, a nawet od końca do początku, układając z nich własny portret Ojca Pio.
Przedstawione w książce tematy są kluczowe dla życia i duchowości Ojca Pio. Dotyczą jego relacji z Aniołem Stróżem, stosunku do małżeństwa, praktyk okultystycznych i magii, a także do polityki. Mają one rozbudzić zainteresowanie i zachęcić do dalszego zgłębiania wiedzy na temat Ojca Pio.
KSIĄŻKĘ KUPISZ W KSIĘGARNI: e-serafin.pl
Temat numeru: Moc w słabości
Najnowszy numer zaprasza do rozważań na temat ludzkiej słabości, z której można jednak czerpać siłę. Pokazują to przykłady: Andrzeja Sowy, byłego narkomana oraz ks. Jana Kaczkowskiego.
Gdy był dzieckiem zapisał w zeszycie: „Ja lubię pociągi, a może nawet kocham, ale dla nich nie zrezygnuję z mojego powołania…”. Konsekwentny, pełen pasji i pomysłów, kochający życie; w słabościach i cierpieniu odnalazł źródło mocy, którą „zarażał” innych. Ksiądz Jan Kaczkowski. Jaki był? W osobistych wspomnieniach o ks. Janie opowiadają Helena i Józef Kaczkowscy, rodzice.
To, że człowiek doświadcza słabości i może być najzwyczajniej bezsilny, jest oczywiste. Ale czy mamy prawo mówić o słabości Boga?
Narkotyki zaspokajały potrzebę towarzystwa i akceptacji. Pan Bóg przestał mi być potrzebny. Po co mi On, po co mi rodzina, po co mi ojczyzna, po co mi wartości? Mam wszystko, doszedłem do tego sam, więc wszystkie inne rzeczy trzeba odstawić na bocznicę - mówi Andrzej Sowa
Człowiek, ulepiony z prochu ziemi, lecz posiadający nieśmiertelną duszę, doświadcza na równi swej sprawczości i siły oraz bezsilności i rozmaitych ograniczeń. Jest zdolny do najwznioślejszych czynów, jak i do największych podłości. Czy możliwe jest, aby uwolnił się od słabości oraz od drzemiącego w nim zła?
28 maja przypada 44 rocznica śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego, człowieka o wielkim sercu i niezłomnej miłości bliźniego, który w obliczu prześladowań mówił: Nie zmuszą mnie, bym ich nienawidził...
W życiu Ojca Pio pojawia się niespodziewanie. Kobieta z charakterem, arystokratka, ciężko doświadczona przez życie. Pisząc do Ojca Pio, często wspomina swą grzeszną młodość, gdy była daleko od Boga. W chwili śmierci w 1916 roku przy jej łóżku czuwa kierownik duchowy – Ojciec Pio, który zaświadcza, że z tego świata odeszła wprost do nieba jako dusza zbawiona i święta.
Obraz, choć istnieje niezależnie jako dzieło sztuki, zawsze jest także śladem życia konkretnego człowieka. Co było dla niego ważne, na co spoglądał, co chciał przekazać? Tajemniczy i wyciszony kobiecy portret „Kobieta z wagą” można odczytać jako alegorię prawdziwego skarbu, ku któremu prowadzi nas ewangeliczna przypowieść św. Mateusza: „Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją”. Obraz Johannesa Vermeera wskazuje na skarb, który choć jest niewidoczny, pozostaje o wiele cenniejszy niż złoto.

Pokazuje, jak kłaść serce na dłoni i wytrenować nawyki serdeczności, by razem być i ładniej żyć. Mówi też o sercach większych od każdego ludzkiego serca, których kult...
Czytaj więcej