Dobrego dnia z Ojcem Pio
SOBOTA, 10 CZERWCA : Zanim dusza wejdzie w posiadanie tajemnicy Najwyższego Króla, musi ogołocić się z dotychczasowego sposobu myślenia o sobie.

Joanna

Źródła uważane za cudowne w krajobrazie Polski występują często. Stawiano przy nich kapliczki, figury bądź krzyże. Niegdyś składano przy nich ofiary wotywne. Wypływając spod ziemi, łączyły bowiem „inny świat” ze światem ludzkim.

Modlitwa „Ojcze nasz”, której nauczył nas sam Pan Jezus, jest wyjątkowa, warto zatem podjąć wysiłek, by na nowo odczytywać ją w kontekście własnego życia. Zawiera siedem próśb o najważniejsze dary. Czwarta z nich odnosi się do tak prozaicznego i powszedniego aspektu jak pożywienie: „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Chociaż może wydawać się prosta i oczywista, skrywa w sobie kilka niezwykle ważnych wymiarów wdzięczności.

Jako reprezentujący Chrystusa nawigator dobrze znał mapę mielizn i niebezpiecznych głębin duchowych. Potrafił zapanować nad rozszalałymi falami namiętności i pokus własnych oraz osób uciekających się do niego po ratunek. Co więcej, był w stanie doprowadzić kruche łodzie ich dusz do portu zbawienia.

Jednym z powodów uwielbienia Boga w „Pochwale stworzeń” jest woda. Święty Franciszek dostrzega jej dobrodziejstwo i wartość tak w znaczeniu materialnym, jak i symbolicznym. Bez niej przecież nic nie istnieje i to ona przypomina o łasce, która odradza człowieka do nowego życia.

Pokazuje ożywczą moc wody. Autorzy omawiają rolę, jaką spełnia ona w liturgii Kościoła, a także w wierzeniach ludowych. Przeczytamy także o jej leczniczych właściwościach i wykorzystywaniu do egzorcyzmów.

„Jeden na milion” to prawdziwa historia niesamowitej rodziny, która w każdej napotkanej trudności potrafi odnaleźć szansę. Austin ma autyzm i wrodzoną łamliwość kości, ale mimo to, a może właśnie dzięki temu wie, że każdy dzień może być lepszy.

O kosmologii św. Franciszek miał takie wyobrażenie jak przeciętny człowiek epoki. Ale niebo – jako sklepienie niebieskie ze wszystkimi jego elementami – było dla niego zawsze przypomnieniem o Stwórcy wszystkich bytów duchowych i materialnych. Również to, co materialne, zachęcało go do wielbienia Boga, o czym zaświadcza jego „Pochwała stworzeń”.

Ojciec Pio, jak każdy człowiek, rozmyślał nad dziełem stworzenia. Wielbił za nie Boga, a co więcej, w niezwykle celny sposób porównał dwa Jego działania. Doszedł bowiem do wniosku, że cudem przewyższającym akt stwórczy jest zbawienie, gdyż według niego większej Bożej mocy wymagało odpuszczenie grzechów człowiekowi, który jako wolny mógł nie chcieć być zbawionym, niż niesprawiające Bogu żadnego kłopotu stworzenie nieba i Ziemi z niczego.

Jak wypoczywać, to moim zdaniem tylko nad morzem. Na szczęście wyjazdy nad wodę należą do nielicznych upodobań, które mogę dzielić z małżonką. Oczywiście, jeśli chodzi o sposób wypoczynku, istnieją między nami różnice. Są jednak pewne stałe punkty każdego pobytu nad morzem, między innymi wieczorny spacer, by podziwiać zachód słońca. Podczas jednego z takich wypadów w celu robienia urokliwych zdjęć, młodsza córka na widok słońca zachodzącego na tle czystego nieba „wypaliła”, że to nudny obrazek, bo nie ma żadnej chmurki. Coś w tym jest. Rzeczywiście, z punktu widzenia sztuki fotograficznej zdjęcia krajobrazowe z bezchmurnym niebem są dość nudne...

Pewne rzeczy się nie nudzą. Pewne rzeczy wywarły tak głęboki wpływ na psychikę, że są już w niej stale obecne. Nie znaczy to, że żyję przeszłością, ale były tam tak wspaniałe, fantastyczne chwile, których nie da się przeżyć na Ziemi.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 159 (3/2026)

Głos Ojca Pio 159 (3/2026)

Pokazuje, jak kłaść serce na dłoni i wytrenować nawyki serdeczności, by razem być i ładniej żyć. Mówi też o sercach większych od każdego ludzkiego serca, których kult...

Czytaj więcej

   


 

WIDEO