Dobrego dnia z Ojcem Pio
28 KWIETNIA: Nasze usprawiedliwienie jest tak wielkim cudem, że Pismo Święte porównuje je ze zmartwychwstaniem Boskiego Mistrza.
fot. wikimedia fot. wikimedia

Uśmiechnięty Pan Bóg i Jego zastępy

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Zdarza się nam mówić o „anielskim uśmiechu” albo „anielskiej radości”, choć rzadko zastanawiamy się, co właściwie kryje się za tymi określeniami. W języku potocznym „anielskie” bywa to, co łagodne, niewinne, jasne i wolne od agresji, tak bowiem próbujemy nazwać doświadczenie dobra, które nie przytłacza, lecz uspokaja. Jednocześnie w sztuce sakralnej i w pobożności anioł bywa przedstawiany jako istota poważna, majestatyczna, skupiona niemal wyłącznie na adoracji Boga, pozbawiona rysów emocjonalnych. Te dwa obrazy – anioła pogodnego i anioła surowego – funkcjonują obok siebie i skłaniają do pytania: Czy Biblia rzeczywiście zna radosnych i uśmiechniętych aniołów, czy raczej opisuje niebo jako przestrzeń nieustannej, podniosłej powagi? A jeśli mówi o radości i uśmiechu aniołów, na ile można to odnieść także do Boga?

Jednym z najbardziej znanych tekstów biblijnych jest błogosławieństwo Aaronowe wzięte z Księgi Liczb: „Niech Pan cię błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni nad tobą swoje oblicze i niech cię obdarzy łaską. Niech Pan zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem” (Lb 6,24-26). Tekst ten, zaadoptowany przez św. Franciszka i znany jako błogosławieństwo dla brata Leona, choć często wypowiadany niemal automatycznie, zawiera spójną i głęboką wizję Boga oraz Jego relacji do człowieka.

Oblicze Boga jako język relacji
W centrum Aaronowej wizji znajduje się motyw oblicza, które w Biblii nie jest neutralnym elementem opisu fizycznego, ale nośnikiem relacji: zwrócić ku komuś oblicze oznacza uznać go i wejść z nim w kontakt, a je odwrócić – zerwać więź, odmówić ochrony.

Hebrajskie wyrażenie nāśā’ pānîm, użyte w ostatniej części błogosławieństwa, oznacza dosłownie „podnieść oblicze ku komuś”. W języku relacji to gest przychylności i pokoju, nie zaś jedynie fakt bycia dostrzeżonym. Chodzi o spojrzenie, które nie osądza i nie kontroluje, lecz daje poczucie bezpieczeństwa. Dlatego niektórzy bibliści proponują oddać sens tego wyrażenia jako „uśmiechnąć się”. Metaforycznie można więc mówić tu o „uśmiechu Boga”, rozumianym jako...

 

Tekst br. Paweł Paszko OFMCap

„Głos Ojca Pio” [GOP 158/2/2026]

 

Cały artykuł w drukowanym wydaniu „Głosu Ojca Pio”:

wydanie papierowe – zamów

wydanie elektroniczne (pdf) – zamów

e-wydanie – zamów


brat Paweł Paszko – kapucyn, doktor teologii biblijnej.

Ostatnio zmieniany piątek, 27 luty 2026 15:09
Więcej w tej kategorii: « Pod skrzydłami miłości

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 158 (2/2026)

Głos Ojca Pio 158 (2/2026)

Przeczytamy w nim o uśmiechniętym Panu Bogu i Jego zastępach. Ponadto dwie niezykłe historie: człowieka, który rozśmieszył śmierć, oraz dziewczyny, której Anioł Stróż podał pyszną kawę.

Czytaj więcej

      


 

WIDEO