Dobrego dnia z Ojcem Pio
ŚRODA, 27 LIPCA: Miłość Pana nigdy nie opuści twego serca, jeśli tylko nie zaprzestaniesz się modlić.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

ABC serwisowania samego siebie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

To paradoks, że rozumiemy konieczność serwisowania samochodu (okresowej wymiany oleju, filtrów świec itp. oraz dokonywania bieżących regulacji np. dopompowywania powietrza w oponach), a nie doceniamy okresowego „serwisowania” samych siebie. Jest oczywiste, że bez tego nie będziemy w pełni efektywni w tym, co robimy.

Wypoczynek jest jednym z ważnych wymiarów naszego życia. Jest potrzebny do zachowania zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego, co warunkuje z kolei jakąkolwiek owocną aktywność, nie tylko „zewnętrzną”, w świecie (taką jak np. praca), ale również duchową. Zdrowie fizyczne i psychiczne jest jak powietrze w oponach samochodu – bez niego daleko nie zajedziemy. Często tego nie rozumiemy, traktując wypoczynek jako „luksus” lub synonim lenistwa, które przecież jest grzechem!

Owocny wypoczynek grzechem nie jest – wręcz przeciwnie – stanowi nasz obowiązek! Grzechem natomiast może się stać brak wypoczynku, który prowadzi do zniszczenia lub zaniedbania samych siebie, co może uniemożliwić nam efektywne robienie tego, czego Bóg od nas oczekuje. 

Skoro już wiemy, że wypoczywać trzeba, zastanówmy się, jak to robić. I tutaj paradoksalnie odpowiedzi udzielić się nie da, bo każdy z nas ma w tym zakresie inne potrzeby. Można jednak sformułować kilka zasad, których dotrzymanie stworzy warunki do dobrego wypoczynku.

Zarezerwuj sobie weekend na spokojne zaplanowanie wakacji.

Zastanów się, jaka forma wypoczynku jest dla ciebie odpowiednia ze względu na wiek, zdrowie, temperament, stan cywilny, ilość czasu, który na odpoczynek możesz przeznaczyć. Potraktuj jednak wypoczynek poważnie, jako sprawę istotną, a nie ostatnią na długiej liście.

Zaplanuj z możliwie dużym wyprzedzeniem (np. półrocznym) konkretny termin wakacji (ja na przykład na wypoczynek wakacyjny przeznaczam już od wielu lat pierwsze trzy tygodnie lipca). Jeśli to zrobisz, łatwiej ci będzie przesuwać inne sprawy na pozostałe okresy (w pracy nikt ci nie zarzuci wymigiwania się od obowiązków, jeśli letni urlop zaplanujesz jeszcze w zimie, a dodatkową korzyścią może być niższa cena wakacyjnego wyjazdu).

Broń zarezerwowanego terminu jak niepodległości – znajdzie się wiele osób, dla których twój wypoczynek nie będzie sprawą dostatecznie ważną, żeby ją poważnie brać pod uwagę.

Zaplanuj, jak spędzisz ten czas. Będzie go łatwiej obronić, jeśli już umówiłeś się z bliskimi lub ze znajomymi na wspólny wyjazd albo wykupiłeś wycieczkę. Planowanie oczywiście nie musi oznaczać zrobienia dokładnych rezerwacji na każdy dzień – plan wycieczki trampingowej lub wyjazdu pod namioty w dowolnym kierunku, bez określania konkretnych miejsc postoju mogą być równie dobre. Pamiętaj, że planowanie to nie zgadywanie przyszłości, tylko stawianie sobie celów i zadań.

Od czasu do czasu wyobraź sobie, jak będzie fajnie – to również pozwoli ci łatwiej dotrwać do terminu wakacji i nie poddać się w walce. 

Koniecznie wyjedź! Jeśli zostaniesz w domu, nie odpoczniesz dobrze, bo różne bieżące sprawy będą cię dopadać także w czasie urlopu i nawet, jeśli ich nie będziesz „załatwiać”, nie odpoczniesz psychicznie (są wyjątki od tej reguły, ale rzadkie). Wyjazd nie musi oznaczać dużych kosztów – czasem wystarczy pojechać do rodziny lub znajomych, którzy mieszkają w pobliskiej miejscowości.

Jeśli już wyjechałeś – baw się dobrze i szukaj równowagi!

Tak jak kluczem do równowagi w trójwymiarowym, fizycznym świecie jest dobre wyczucie „pionu”, tak w życiu owym wyróżnionym wymiarem, swoistym życiowym „pionem” jest nasza relacja z Bogiem. Sprawdziłem to, kilka razy się przewracając. Niektórzy wypoczywają tak, jakby wakacje były również „wakacjami od Pana Boga” (a przynajmniej od praktyk religijnych i Bożych przykazań). Uważam, że do dobrego wypoczynku i dobrej zabawy można zaprosić również Pana Boga.

Ryszard Kołodziej

„Głos Ojca Pio” (nr 46/2007) 


Ryszard Kołodziej – z wykształcenia fizyk i ekspert z zakresu zarządzania. Doradca gospodarczy i trener. Specjalizuje się w doradztwie i szkoleniach z zarządzania projektami. Prowadzi również szkolenia z zarządzania czasem.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 18 lipiec 2016 23:00

Przeczytaj w nowym numerze

Tam, gdzie anioły dostają skrzydeł

Być chrześcijaninem

Tam, gdzie anioły dostają skrzydeł

Glina jest materiałem, w którym mogę zapamiętywać to, co w sposób zupełnie mistyczny powstaje w mojej wyobraźni. W twórczym stanie świat materialny traci znaczenie. Myśli...

Czytaj więcej
U cioci na imieninach nie musi być nudno

Być chrześcijaninem

U cioci na imieninach nie musi być nudno

Urodziny, święta wielkanocne, uroczysty obiad z okazji Pierwszej Komunii Świętej to czas spotkań przy stole. Choć dziś coraz częściej zaprasza się rodzinę z okazji różnych...

Czytaj więcej
Jak dobrze, że cię spotykam! Z nieba mi spadłeś!

Biblia

Jak dobrze, że cię spotykam! Z nieba mi spadłeś!

  Biblia rzadko pozwala rozpoznać anioła od razu. Często najpierw jest spotkanie, gest gościnności, zwyczajna obecność. Dopiero później odsłania się głębszy sens wydarzeń. To nie przypadek...

Czytaj więcej
Zakochaj się w archaniele!

Duchowość Ojca Pio

Zakochaj się w archaniele!

Ojciec Pio od dzieciństwa żywił szczególne uczucia do Michała Archanioła. Nie był on dla niego jedynie odległą postacią z kart Biblii, lecz potężnym obrońcą i...

Czytaj więcej

WIDEO