
W dniu śmierci Ojca Pio z Pietrelciny postulator generalny udał się do San Giovanni Rotondo w celu złożenia hołdu zmarłemu. W zdumienie wprawił go tłum wiernych, który przesuwał się w modlitwie przed ciałem zmarłego. Oznaczało to, że opinia świętości, jaką Ojciec Pio cieszył się za życia, potwierdziła się przy jego śmierci. Postulator pomyślał o procesie beatyfikacyjnym, ale postanowił odczekać pięć lat, by sprawdzić, czy opinia świętości będzie wzrastać, czy też słabnąć.
Pragnieniem Twoim jest pójść za Jezusem, być blisko Niego, odsuń więc od siebie myśli, które powodują niepokój serca, albowiem nigdy nie byłaś tak blisko tego delikatnego Oblubieńca jak teraz, gdy dotknięta jesteś smutkiem.
Jak wielką pociechą jest świadomość, że człowiek znajduje się pod opieką niebios, która nie opuszcza nas, nawet gdy czynimy coś niemiłego Bogu. Ta wielka prawda jest dla duszy wierzącej źródłem słodyczy.
Drugiego sierpnia obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Anielskiej z Porcjunkuli. Czy jednak wiemy, że w tym dniu w każdym kościele parafialnym możemy zyskać odpust zupełny, zwany „odpustem Porcjunkuli”? Może nas to nieco dziwić, bo przecież odpust związany z danym kościołem obchodzimy w dniu jego święta tytularnego. Dlaczego więc jeszcze jeden dzień? Jak przeżyć go dobrze?
Tytuł Matka Boska Anielska przypomina, że Maryja jest również Królową Aniołów. Wskazują na to Ewangelie, które ukazują ich służebną rolę wobec Maryi: w scenie zwiastowania, podczas ukazania się aniołów pasterzom oraz gdy anioł przekazuje Józefowi polecenie ucieczki z Bożym Dzieciątkiem do Egiptu czy zawiadamia go o śmierci Heroda.
Ojciec Pio wychowywał się w zwyczajnej, chłopskiej rodzinie. Matka była ciepła i troskliwa, a ojciec zazwyczaj nieobecny i surowy. Rodzice zrobili jednak wszystko, aby syn zrealizował swoje marzenie życiowe...
Rodzice Ojca Pio byli analfabetami jak większość mieszkańców południowych Włoch w tym czasie. Posłali do szkoły publicznej swego najstarszego syna, Michele, ale ten chyba nie chodził na lekcje zbyt pilnie (w końcu koło domu i w polu ciągle była jakaś robota) i przez dwa lata nie nauczył się nawet czytać.
Francesco wiele czasu spędzał u dziadków. U babci na kolanach słuchał opowieści o czarownicach, które rzucają na ludzi uroki, i czarnoksiężnikach potrafiących zamienić się w wilka, a także o wróżce Elce, która zamieszkała u podnóża skały Morgione...
Już pierwsze oszczerstwo omal nie zrujnowało mu życia. Miał 15 lat i marzył, by wstąpić do zakonu. Ktoś przysłał anonim, że pobożny ministrant i kandydat na księdza uprawiał miłość z córką zawiadowcy stacji. Proboszcz nie dopuścił go do ołtarza i zagroził, że nie wystawi opinii koniecznej do przyjęcia do nowicjatu. Dopiero po kilku dniach kłamstwo zostało zdemaskowane.
Lectio divina – duchowa lektura Pisma Świętego – była od początku jedną z podstawowych praktyk duchowych życia chrześcijańskiego. Sam Jezus często w swoim nauczaniu odwoływał się do Starego Testamentu, a potem naśladowali Go w tym apostołowie.

Przeczytamy w nim o uśmiechniętym Panu Bogu i Jego zastępach. Ponadto dwie niezykłe historie: człowieka, który rozśmieszył śmierć, oraz dziewczyny, której Anioł Stróż podał pyszną kawę.
Czytaj więcej