Pełna niezwykłych przygód, cudów i legend opowieść o św. Antonim – patronie ludzi oraz rzeczy zaginionych. Autorka, posługując się barwnym językiem gawędy, zabiera czytelników w fascynującą podróż do świata, w którym ryby słuchają kazań, zwierzęta oddają cześć Najświętszemu Sakramentowi, a wiara potrafi dokonywać rzeczy niemożliwych. To inspirująca lektura dla młodszych i starszych, pokazująca, że świętość może być prawdziwą przygodą.
Daj się porwać świętości! Ona wcale nie jest nudna, a wprost przeciwnie: barwna i ciekawa. Przeczytaj fragment i przekonaj się sam:
Brat Antônio niezadowolony z wiadomości wrócił do celi, gdzie pogrążył się w modlitwie: Dobry Boże, dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych. W imię Twego Syna rozkazuję Szatanowi, aby oddał spisane wykłady.
W tym czasie, a była już głęboka noc, uciekinier zamierzał przeprawić się przez most. Kiedy na nim stanął, nagle pojawiła się przed nim budząca grozę karłowata, przysadzista postać bez twarzy.
-
Matko Boska, diabeł przede mną stoi! – wytrzeszczył oczy, nie dowierzając temu, co widzi.
-
Wracaj! – syknęła złowieszczo bestia, zagradzając mu drogę.
Nowicjusz był śmiertelnie przerażony, ale nie zawrócił. Może to wariat i nie ma się czego bać, pomyślał i starał się bokiem ominąć szpetnego mężczyznę. Nie zdążył jednak zrobić kroku, kiedy ten nagle zaczął niebotycznie rosnąć i w okamgnieniu zatarasował most.
-
Zostaw mnie w spokoju! – krzyknął rozpaczliwie uciekinier.
Wtem ciemności zmieniły kolor na purpurowy, a oczom młodzieńca ukazała się bestia o odrażającym wyglądzie, która wyciągnęła pazur w jego kierunku.
-
Wrzucę twoją księgę w wir rzeki, a ciebie uśmiercę i zabiorę do krainy wiecznej rozpaczy! – syknęła piekielnym głosem.
Nowicjuszowi włosy na całym ciele stanęły dęba. Nie czekał ani chwili. Wziął nogi za pas i ile tchu w piersi pobiegł do klasztoru.
Zamów: e-serafin.pl

