Wbrew pozorom, właśnie brak pozwolenia sobie na emocje powoduje, że „wybuchamy”. Odczekujemy dwie, trzy godziny, a potem robimy focha z przytupem i tydzień ze sobą nie rozmawiamy. Albo na kogoś krzyczymy czy też obmawiamy go miesiącami. Dlaczego? – wyjaśnia psycholog, Mateusz Roman Hinc OFMCap
Najważniejsze jest, by pokazać, że istnieje Wspaniały Mężczyzna, który ma w sobie głębię emocji, przeżyć, myśli. Co więcej: jest wrażliwy, otwarty i ofiarny wobec innych ludzi – mówi ks. Jacek Szczygieł SCJ
Przeczytamy w nim o uśmiechniętym Panu Bogu i Jego zastępach. Ponadto dwie niezykłe historie: człowieka, który rozśmieszył śmierć, oraz dziewczyny, której Anioł Stróż podał pyszną kawę.