Dobrego dnia z Ojcem Pio
NIEDZIELA, 30 KWIETNIA 2017: Miejmy zawsze na uwadze, że ziemia jest miejscem walki, a dopiero w niebie otrzymamy nagrodę.
Czasy szkolne Ojca Pio © Głos Ojca Pio

Czasy szkolne Ojca Pio

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Rodzice Ojca Pio byli analfabetami jak większość mieszkańców południowych Włoch w tym czasie. Posłali do szkoły publicznej swego najstarszego syna, Michele, ale ten chyba nie chodził na lekcje zbyt pilnie (w końcu koło domu i w polu ciągle była jakaś robota) i przez dwa lata nie nauczył się nawet czytać.

Grazio Forgione doszedł więc do wniosku, że szkoła to strata czasu, a siedmioletni Francesco dzięki lenistwu starszego brata został zwolniony z obowiązku szkolnego i przydzielony do pilnowania owiec. Ówczesne prawo oświatowe przewidywało wprawdzie trzy lata obowiązkowej nauki, ale dawało też rodzicom możliwość samodzielnego uczenia dzieci – wystarczyło zgłosić to u burmistrza. Tak więc małego Francesca i kilku jemu podobnych uczył wieczorami pisania i czytania najpierw kilkunastoletni chłopak, a potem daleki wujek. Z całą pewnością było to za mało, by myśleć o seminarium.

W wieku dziesięciu lat Francesco powiedział rodzicom, że chce zostać zakonnikiem. Do tej pory wszyscy w rodzinie, czy to po stronie ojca, czy matki, byli prostymi rolnikami. Żeby wstąpić do seminarium, trzeba było mieć skończoną nie tylko szkołę podstawową, ale również tzw. niższe gimnazjum. Rodzice Francesca nie byli biedakami, mieli ziemię na własność i zwierzęta, rodzina nie znała głodu, ale pieniędzy zawsze brakowało. Musieli jednak się zorientować, że nie chodzi o zwykłą fanaberię syna. Jego pobożność i – na razie powiedzmy krótko – odmienność od innych dzieci były wszystkim dobrze znane. Grazio Forgione pożyczył więc 100 lirów, co miało wystarczyć na pierwszy rok nauki i zakup niezbędnych książek. Gdy po roku okazało się, że długu nie ma jak oddać, wyemigrował do Ameryki, by zarobić na dalszą naukę syna.

Francesco trafił do prywatnej szkoły don Domenica Tizzaniego. Uzupełniał w niej braki z zakresu podstawówki, a więc takie przedmioty jak: kaligrafia, historia Włoch, geografia, wychowanie obywatelskie, nauki przyrodnicze. Dodatkowo uczył się łaciny. Szkoła mieściła się przy Via Caracciolo, zatem po wyjściu z domu skręcał w lewo, pod górę, w Via Santa Maria degli Angeli, potem w Via Chiesa Sant’Anna, zbiegał schodami w dół po Via Discesa del Castello, dwa zakręty i był na miejscu. Lekcje odbywały się codziennie, z wyjątkiem czwartków i niedziel. Nauka trwała od września do końca lipca.

Niestety, po trzech latach nauki, gdy mama zapytała nauczyciela o postępy syna, ten nazwał go tumanem i kazał zabrać z powrotem do pasienia owiec. Dlaczego? Nie wiadomo. We wspomnieniach o Ojcu Pio wszyscy przedstawiają go jako bardzo pilnego ucznia. Niektórzy próbują wiązać tę niepochlebną opinię o Francescu z wrogością jego nauczyciela do religii. Gdy zatem don Tizzani zauważył skłonność swego ucznia do modlitwy i chęć wstąpienia do zakonu, postanowił pokrzyżować jego plany. Jednak sam Ojciec Pio bardzo ciepło wspominał po latach swego pierwszego nauczyciela. Wyjaśnienie może być bardziej prozaiczne – przedmiotów było dużo, do tego doszła nauka łaciny, która nie należy do najłatwiejszych, może przyczynił się do tego także jakiś kryzys dorastającego chłopca. W każdym razie postępy nie były takie, jakich oczekiwał don Tizzani.

Na szczęście Forgione nie poddali się łatwo. Francesco trwał przy swoim zamiarze wstąpienia do zakonu, a mama (ojciec w tym czasie pracował w Ameryce) przeniosła go do szkoły don Angela Càccavo. Ten nauczyciel początkowo nie chciał przyjąć ucznia z tak złą opinią, ale po namowach znajomych i sąsiadów zgodził się go przeegzaminować. Sprawdzian musiał wypaść dobrze, skoro z początkiem 1901 roku Francesco Forgione zaczął chodzić do nowej szkoły przy Via Roma. Teraz zbiegał z domu prosto w dół, przez Porta Madonnella, a potem przez główny plac przy nowym, prawie już gotowym kościele parafialnym, nieopodal którego znajdował się dom pana Càccavo. W jego szkole zaliczył wiele przedmiotów z zakresu niższego gimnazjum, resztę materiału uzupełnił w zakonie.

Francesco uczył się z wielkim samozaparciem, co poświadczają jego szkolni koledzy. Przed lekcjami służył do Mszy w kościele św. Anny. Po szkole, gdy wracał do domu, wszyscy byli w polu. Podgrzewał sobie coś do jedzenia i szedł do „Torretty”, gdzie uczył się, czytał i pisał wypracowania aż do wieczora, kiedy znów biegł do kościoła na nabożeństwo. W czasie letnim, gdy rodzina przenosiła się na Piana Romana, bo pracy było tak wiele, że nie opłacało się wracać do miasta na noc, po szkole szedł do nich. Pomagał, ile mógł, a lekcje odrabiał pod drzewem i następnego dnia rano wracał do Pietrelciny na Mszę Świętą i zajęcia w szkole. W grudniu 1902 roku mógł złożyć wszystkie potrzebne dokumenty do nowicjatu w Morcone.

Edward Augustyn


Nauczyciele Ojca Pio
 
Don Domenico Tizzani – był księdzem w Pietrelcinie. W 1896 roku, w wieku 55 lat, zrzucił sutannę i ożenił się z Diodorą Coccą, z którą miał już dwudziestoletnią córkę. Prowadził w domu prywatną szkołę, do której w 1897 roku trafił dziesięcioletni Francesco Forgione.
Gdy po trzynastu latach Ojciec Pio wrócił do Pietrelciny, już po święceniach kapłańskich, dowiedział się, że jego stary nauczyciel jest umierający. Odwiedził go w domu, co wywarło na wszystkich wielkie wrażenie, jako że ekskomunikowanego księdza nigdy nie odwiedzali żadni kapłani. Po rozmowie z umierającym Ojciec Pio poinformował proboszcza, że don Domenico pragnie pojednać się z Bogiem. Ksiądz Salvatore Pannullo, proboszcz, zgodził się, by jeden z wikarych wyspowiadał chorego i udzielił mu „ostatniego sakramentu”. Don Domenico Tizzani umarł 30 grudnia 1910 roku.
 
Don Angelo Càccavo – kolejny nauczyciel młodego Francesca Forgione. Nie był księdzem – tytuł „don” dodawano także wykształconym mieszczanom ze znanych rodzin. 
Skończył seminarium nauczycielskie w Benewencie i był żonaty z Nunzią Orlando z Piana Romana. Uczył w szkołach publicznych, a także w swojej prywatnej szkole przy Via Roma w Pietrelcinie. Jako nauczyciel był skrupulatny i wymagający, nie szczędził swym uczniom rózgi, ale bardzo troszczył się o ich edukację i wychowanie.
Był znawcą literatury klasycznej i gorącym patriotą, a także masonem i agnostykiem jak większość ówczesnej klasy średniej. Po latach nawrócił się i wielokrotnie odwiedzał Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

Fragment książki 

ImagePietrelcina. Przewodnik po życiu i miejscach Ojca Pio
Edward Augustyn

Bogato ilustrowany kolorowymi fotografiami. Opisuje wszystkie ważne miejsca i zabytki w Pietrelcinie - mieście narodzin Ojca Pio. Zawiera szereg ciekawych informacji niepublikowanych w innych przewodnikach. Znajdziemy także historie i anegdoty z życia młodego Francesca Forgione oraz ciekawostki z historii miasta. 

 

Zamówienia: e-serafin.pl lub tel. 12 623 80 58

Ostatnio zmieniany wtorek, 26 lipiec 2016 12:41

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 105 (3/2017)

Jakie jest miejsce i rola tajemnicy w życiu Kościoła i wierzącego człowieka dowiemy się z nowego „Głosu Ojca Pio”. Przeczytamy o sekrecie mesjańskim i sekretnym życiu małżonków.

Czytaj więcej

    


  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter

Beg_abc_Eng attires choices in your roaring 20s 30s Choosing the wardrobe.next day kamagra uk Based on the film, the Godfather wore two types of suits, a business suit and a tuxedo.can u get viagra on prescription For a party, a business suit will seem generic.chausport air max In 2003 Jay Z and Reebok partnered to create the S.kamagra reviews Carter Collection by Rbk.air max go strong In 2004 Reebok acquired The Hockey Company, snagging an agreement that gives them the exclusive rights to make all on ice jerseys for all the NHL teams.christian louboutin fortune Shop online for men's clothingUsually take time to read their dimensions information and get your own dimensions.basquette louboutin Bear in mind a set of denim jeans bought at a retail store inside the city might not be exactly the same with regards to dimension as a couple of bluejeans made by another leading manufacturer.louboutin over the knee boots As the measurements tend to be similar, each and every manufacturer's dimension information is unique.louboutin male These can be stylish and sleek or cheap and effective.do all christian louboutins have red soles Select some tall enough to keep out snow and slush.python louboutin Carry indoor shoes in a tote or bag.louboutin münchen It certainly takes more than price strategies to win the hearts of China wealthy.christian louboutin white shoes Brands belong to an exclusive few in any society, and it is especially so in China, says Zhang of Wharton.christian louboutin clou noeud Consumers of luxury products are very conscious of their social status and class, and they consume those goods to feel different and sophisticated.kamagra prescription Wear an A line mini dress.kamagra for sale uk Most women wore sleeveless dresses that had an A line cut. This style can easily be purchased at many stores and accessorized to suit the decade. : $2 Running Shoes Rather than pay a gym membership, it saves time and money to go running outside. Trace your feet out on cardboard with a sharpie 2. Cut the shapes out with scissors and even them out by stacking them on top of one another. Though fashion photographs of some of these top models with their smiling faces may seem to suggest the likelihood of a luxurious life, it is the kind of luxury that is hard earned after doing hundreds of fashion shows and shoots. These sessions would have taken a lot of time and effort to get completed. The common masses always envy them when they walk down the ramps. I Scream, You Scream; We All Scream for Ice Cream HomemadeSummertime and HOT temps are here upon us. With the Fourth of July the official start of summer begins. To escape the hot temps of summer everyone is in search of escaping the hot kitchen to prepare meals. But ask anyone what they think of when they hear the word "Trojan," and they're going to tell you about the Trojan horse. The most famous part of the Trojan war story. You know, at the end, when Troy lost. In addition, you will also find advice, support, fun and friendships! We are a very diverse group of women/men and like to talk about everything from A to Z, not just bargains. We welcome everyone to join in on whatever threads interest them. And they obviously has crushes on him, there was a lot of pouting and jealousy..