Dobrego dnia z Ojcem Pio
WTOREK, 21 LUTEGO 2017: Radość rodzi się z rozkoszowania się posiadaniem tego, co się kocha.

„Mogłam pozostać w świecie i czynić dobro, i byłabym też pomocna ludziom” – myślała siedemnastoletnia Urszula, nowicjuszka w klasztorze sióstr klarysek kapucynek. I zatęskniła za balami i umizgami kawalerów starających się o jej rękę. A przecież od dziecka tak bardzo chciała naśladować Chrystusa i słuchać Jego głosu. Tak bardzo, że kiedy przełożona klasztoru odmówiła przyjęcia jej do zakonu słynącego z surowego trybu życia, wymusiła na miejscowym biskupie pozwolenie na rozpoczęcie postulatu właśnie w tym miejscu…

W niebieskiej sukni, którą dopiero co sobie kupiła, wyglądała pięknie. Jej fason podkreślał urodę dziewczyny. Aniela spojrzała w lustro i uśmiechnęła się do swoich myśli. Tak bardzo pragnęła się podobać!

Jako początkujący katecheta, pełen misyjnego zapału, spontanicznie powiedziałem do jednej z moich uczennic: „Dominiko, pamiętaj, masz być święta!”. Jej reakcja była zdumiewająca. Przez chwilę patrzyła na mnie z niedowierzaniem, a potem, mocno rozbawiona, wybuchła gromkim śmiechem. To niby banalne doświadczenie dało mi jednak dużo do myślenia. Zacząłem się zastanawiać, co tak naprawdę myślimy o świętości. Czy wezwanie to jawi się nam jako możliwe do zrealizowania, dobre samo w sobie, a przez to atrakcyjne? Czy też dominują negatywne przekonania?

Chcielibyśmy mieć pewność, że to, co czynimy, jest wolą Boga. Nieczęsto jednak zdarza się, by objawił się nam anioł z nieba, zafurczał skrzydłami i wydeklamował patetycznym głosem, czego Bóg od nas pragnie…

Stwierdzenie, że odpowiedni makijaż jest niczym sztuka, mocno mnie zaskoczyło. Gdy tylko Kornelia to zauważyła, postanowiła przybliżyć mi niełatwą dziedzinę codziennych i odświętnych kobiecych zabiegów kosmetycznych. Użyła dwóch określeń: rozświetlacz i bronzer. Szybko jednak odkryła, że terminy te nie mówią mi za wiele, choć słowo nic byłoby bliższe prawdy. Na szczęście moja rozmówczyni ma wielkie zdolności pedagogiczne i opisując działanie obu specyfików, odwołała się do… małżeństwa.

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 103 (1/2017)

Bez chwili namysłu recytujemy: „łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna”. Gdy jednak mamy odpowiedzieć, czym ona jest i jaki ma wpływ na nasze życie, zazwyczaj mamy pustkę w głowie…...

Czytaj więcej

    


REKLAMA

WIDEO

R   E   K   L   A   M   A

Newsletter