Start arrow Życie i duchowość arrow Ciekawostki arrow Relikwie Ojca Pio ocalone
Relikwie Ojca Pio ocalone Drukuj Email

 

Dziennik „Życie Warszawy” z 25/26 września 2004 roku na pierwszej stronie opublikował artykuł: „Relikwie ojca Pio cudem ocalone. Pożar kościoła przy ul. Górczewskiej na Bemowie”.

W tej dzielnicy Warszawy od 1990 roku istnieje parafia pw. Łukasza Ewangelisty. Kult liturgiczny odbywał się w przeniesionym 13 lat temu z okolic Radomia drewnianym, pięknie urządzonym kościółku, gdyż budowa nowej świątyni nie została jeszcze rozpoczęta. To był wyjątkowy kościół, miał niepowtarzalny klimat – powtarzają wierni.

Ksiądz proboszcz Stanisław Popiel zapragnął czcić w swojej parafii Ojca Pio. Na jego prośbę, w niedzielę 19 września Józef Koszarny OFMCap. wygłosił okolicznościowe kazania o Stygmatyku, a we czwartek 23 września w godzinach wieczornych odprawiono uroczystą Mszę Świętą ku jego czci i wniesiono do kościoła otrzymane z San Giovanni Rotondo relikwie.

Po zakończeniu liturgii relikwie zostały schowane w sejfie wraz z naczyniami liturgicznymi. W piątek 24 września o godz. 5.30 w kościele pojawił się ogień. Gdy przyjechały jednostki straży pożarnej (a przybyły one natychmiast, po 2 minutach od zawiadomienia), pożar był bardzo silny. Płonął cały kościół. Chwilę potem zawalił się dach. Nie było żadnej możliwości, by strażacy mogli wejść do wnętrza i cokolwiek uratować.

Kościół spłonął doszczętnie, jak i całe jego wyposażenie: szaty i księgi liturgiczne, kielichy mszalne i inne rzeczy. Pod wpływem ognia w sejfie wytworzyła się bardzo wysoka temperatura – stopiły się kielichy, a półki z grubego szkła uległy zniszczeniu.

O dziwo, ocalały jedynie relikwie Ojca Pio. Kapsułka z nimi znajdowała się w dużym relikwiarzu, który został jedynie nieco okopcony, nawet nie pękło szkiełko.

Podczas Mszy Świętej odprawianej pod gołym niebem 12 godzin po pożarze ksiądz proboszcz powiedział: Spłonął nam kościół, ocalały relikwie. To znak, że Ojciec Pio jest z nami. Był świadkiem naszego cierpienia. Jego stygmaty otwierały się w piątki. W ten piątek otworzyły się w Waszych sercach.

O tym nadzwyczajnym zdarzeniu w sobotę 25 września pisały różne gazety, mówiły stacje telewizyjne. Opinia publiczna ocalenie relikwii świętego Ojca Pio uznała za cudowne. Nie ulega wątpliwości, że Pan Bóg za pośrednictwem Stygmatyka dał Warszawie jakiś znak. Przyszłość pokaże, jak zostanie on odczytany.

Kult Ojca Pio w Warszawie rozszerza się, działa już klika Grup Modlitwy. Można mniemać, że nadzwyczajne ocalenie relikwii przyczyni się do jego powiększenia.

Warszawa, 27.09.2004

Gabriel Bartoszewski OFMCap
"Głos Ojca Pio" (nr 31/2005)

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Myśl Ojca Pio
Podporządkowanie się nie oznacza bycia niewolnikiem, lecz wolnym z powodu posłuchania świętej rady.
Nowy numer

e-wydanie: eGazety.pl
e-księgarnia: e-Serafin.pl
promocja: z notesem
 
Sonda
Najtrudniejszy uczynek miłosierdzia to:
 
Informacje o Cookies
Nasz portal wykorzystuje pliki cookies. Możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki
Czytaj całość…
 
doOjcaPio.pl - portal pielgrzymkowy
e-kartki
kapucyni.pl