Dobrego dnia z Ojcem Pio
NIEDZIELA, 30 KWIETNIA 2017: Miejmy zawsze na uwadze, że ziemia jest miejscem walki, a dopiero w niebie otrzymamy nagrodę.
Rembrandt ułaskawiony © By Rembrandt - nieznane, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org
  • 30 czerwiec 2016
  • 1287

Rembrandt ułaskawiony

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Rembrandt, malując powrót syna marnotrawnego, w pewien sposób uwiecznił na nim własne doświadczenie. Zdał sobie sprawę, że żaden grzech nie pozostaje bez skutków. Nawet ten wyznany i przebaczony. Tak jest w życiu każdego. Mamy jednak szansę, by duchowe skutki grzechu umniejszać, a nawet całkowicie zniwelować.

Obraz Rembrandta Powrót syna marnotrawnego zdobi ściany petersburskiego Ermitażu. Wszyscy dobrze znamy stojącą postać ojca i klęczącego przed nim syna (ojciec z narzuconym na ramiona czerwonym płaszczem, syn z pochyloną głową). Gra światła i cienia została przez artystę wykorzystana tak, aby niemal cała uwaga widza skupiła się na błogosławiących, spoczywających na ramionach syna dłoniach ojca.

Biografowie twierdzą, że Rembrandt, malując powrót marnotrawnego syna, w pewien sposób uwiecznił na nim własne doświadczenie. Jako młody człowiek był butny i przekonany o swoim geniuszu. Żył w zbytku i luksusach. W krótkim czasie zdobył dużą fortunę. Okres powodzenia i pomyślności nie trwał długo. W ciągu siedmiu lat stracił najpierw trójkę dzieci, później zmarła mu żona. Pozostał sam z dziewięciomiesięcznym dzieckiem i związał się na krótko z jego niańką, ale i ten związek bardzo szybko się rozpadł. Artysta popadał w kłopoty finansowe. Najpierw wyprzedał kolekcję swoich obrazów, później sprzedał zdobiące ściany jego domu obrazy innych mistrzów pędzla. W 1658 roku stracił swój dom w Amsterdamie i musiał szukać miejsca w przytułku. Stał się biednym człowiekiem. Można powiedzieć, że malując ten obraz u schyłku swych lat, podjął refleksję nad całym swoim życiem. Odnalazł siebie w historii syna marnotrawnego.

Ale to przecież historia każdego z nas…

Nic nie dzieje się bez przyczyny
Rembrandt zdał sobie sprawę, że żaden grzech nie pozostaje bez skutków. Nawet ten wyznany i przebaczony. Tak jest w życiu każdego. Mamy jednak szansę, by duchowe skutki grzechu umniejszać, a nawet całkowicie zniwelować. Jeden ze środków redukowania negatywnych skutków popełnionego zła określany jest słowem, które u jednych budzi dziś skojarzenia z ciemnogrodem i zbuntowanym Lutrem, u innych zaś wzbudza delikatny uśmiech politowania. Chodzi o odpusty.

To prawda, że sformułowania typu „odpust zupełny” czy „cząstkowy” brzmią dziś niczym relikty wyciągnięte z trzynastowiecznych ksiąg. Rzeczywistość, na którą owe terminy wskazują, do reliktów jednak nie należy. Warto więc pokusić się, by o odpustach spróbować mówić językiem zwykłych ludzi, unikając teologicznej mowy rodem sprzed ponad pięciu wieków. O co więc chodzi?

Z polskiego na nasze
Nie ulegając pokusie ucieczki, spróbujmy zmierzyć się z teologiczną definicją odpustu, którą podaje Katechizm Kościoła Katolickiego: „Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych” (KKK 1471). Autorzy Katechizmu dodają, że każdy grzech powoduje „nieuporządkowane przywiązanie do stworzeń”, a to wymaga oczyszczenia albo na ziemi, albo po śmierci.

W sposób naturalny rodzi się kilka pytań. Czym jest „kara doczesna”? Czy oznacza to, że istnieje także „kara wieczna”? Na czym ona polega? Co znaczy „grzech zgładzony co do winy”? Czy wina i grzech to nie synonimy? O jakich warunkach uzyskania odpustu mowa? Co to takiego „skarbiec Chrystusa i świętych”, zwany niekiedy także „skarbcem Kościoła”? Spróbujmy sprostać tym teologicznym zawiłościom, sięgając po zasygnalizowaną już Jezusową przypowieść.

Odpust zupełny dla marnotrawnego syna
Wyobraźmy sobie najpierw, że syn, który roztrwonił swój majątek, nigdy nie zdecydował się na powrót do domu. Do końca życia skazany byłby na brak kontaktu z ojcem. Byłaby to dla niego „kara wieczna”. Osoba popełniająca grzech śmiertelny, która nie decyduje się na nawrócenie, potencjalnie naraża się na karę wiecznego oddalenia od Boga. Takiej sytuacji odpusty nie dotyczą.

Marnotrawny syn na szczęście postanowił powrócić. Jego odejście z domu i rozrzutne życie postawiło go w trudnej sytuacji. Po pierwsze, stracił cały majątek, którego nie da się już odzyskać. Nawet jeśli w przyszłości udałoby mu się „odpracować” zmarnowane pieniądze, to i tak te otrzymane od ojca nigdy już nie zostałyby odzyskane. Stracił je bezpowrotnie, co jest fizyczną konsekwencją jego złych decyzji. Po drugie, sam siebie „ukarał” przez to, że jego relacja z ojcem została bardzo nadwyrężona. Do jego serca wkradł się nieporządek i brak harmonii. Grzech pozostawił w nim ślady – zniszczył więź z ojcem.

Przełóżmy teraz historię na język „odpustowy”. Jeśli ktoś grzeszy na przykład przez świadome zaniedbanie swojego zdrowia, w konsekwencji popada w chorobę. Jest to naturalna, fizyczna konsekwencja grzechu, analogiczna do utraty majątku przez marnotrawnego syna. Grzech jednak niszczy także relację z Bogiem, powoduje brak wewnętrznej harmonii. Nawet gdy został przebaczony, zostawia w sercu pewien defekt i nawróconemu grzesznikowi trudniej jest doświadczać miłości Bożej w całej pełni. Pozostałości grzechu w sercu Katechizm nazywa „karą doczesną”. W przypadku syna marnotrawnego chodzi między innymi o „nieuporządkowane przywiązanie” do kobiet lekkich obyczajów, z którymi zaznawał rozkoszy.

Gdy powracający syn wpadł w otwarte ramiona ojca, wiedział już, że jego postępek został przebaczony. Wciąż jednak myślał, że w rodzinnym domu pozostanie jedynie najemnikiem. Grzech zniszczył jego pełną miłości więź z ojcem, a przebaczenie naprawiło ją tylko do pewnego stopnia. W ten sposób syn został ukarany: jego więź z ojcem nie była już tak piękna, jak przed opuszczeniem domu, a w jego sercu pojawiła się rysa. Była to „kara doczesna”.

Czy można tę karę zmniejszyć lub całkowicie zniwelować? Okazuje się, że tak! Ojciec otwiera swój skarbiec i wydobywa z niego nową szatę, pierścień i sandały. Syn nie musi być jedynie najemnikiem! Może powrócić do pełnej pokoju i miłości więzi z kochającym ojcem. Wyobraźmy sobie, że to właśnie owi najemnicy, zawsze wierni i oddani swemu panu słudzy, dzięki ciężkiej pracy napełnili dom bogactwem. To oni zapracowali na szatę, pierścień i sandały. I właśnie oni są obrazem Chrystusa i świętych, którzy czynionym przez siebie dobrem wzbogacili skarbiec całej wspólnoty wiernych na tyle, że Kościół może teraz udzielać tego bogactwa nawracającym się grzesznikom. Otrzymując od ojca dary, marnotrawny syn uzyskał „odpust zupełny” nie na mocy własnych zasług, lecz dzięki wiernej pracy innych sług w domu. Gdy powracający syn nakładał sandały, wiedział już, że nie będzie niewolnikiem, ci bowiem chodzili boso. Gdy otulał się płaszczem, zdał sobie sprawę, że został przyjęty jako syn. Gdy na jego palcu zabłysnął pierścień, wiedział, że na nowo stał się dziedzicem. Rana w sercu została uzdrowiona, a „kara doczesna” zniesiona.

Trochę historii…
Pomysł odpustów zrodził się w XII wieku. Pojawił się wtedy zwyczaj nadawania bardzo surowej pokuty podczas spowiedzi. Dla przykładu: za grzech zaparcia się wiary należało pokutować dziesięć, zaś za cudzołóstwo – sześć lat. Kary te sumowano. Jeśli przed kratami konfesjonału klękał grzesznik, który wielokrotnie dopuścił się złych czynów, mogło się okazać, że nie starczy mu życia, aby odbyć zadaną pokutę! Wiedział, że jej część odbędzie za życia, pozostałą zaś po śmierci, w procesie oczyszczenia serca, który nazywamy czyśćcem.

I właśnie wtedy w teologii i praktyce pojawia się idea odpustu. Początkowo był więc skróceniem („odpust cząstkowy”) lub zniesieniem („odpust zupełny”) długotrwałej pokuty nadanej przez spowiednika. O warunkach takiego skrócenia decydował papież, do czego odnoszą się słowa Chrystusa: „Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie”. On określał warunki, jakie należy spełnić, aby uzyskać złagodzenie lub zniesienie pokuty, którą wówczas nazywano „karą doczesną”.

… i współczesności
Tak jest do dnia dzisiejszego. Stolica Apostolska wskazuje, w jakich okolicznościach można zyskać odpust cząstkowy lub zupełny. Ten ostatni łączy się często z koniecznością odmówienia określonych modlitw w intencjach papieża. Co więcej, Paweł VI w konstytucji apostolskiej Indulgentiarum doctrina przypomniał, że „między wiernymi, czy to uczestnikami niebieskiej ojczyzny, czy to pokutującymi w czyśćcu za swoje winy, czy to pielgrzymującymi jeszcze na ziemi, istnieje trwały węzeł miłości i bogata wymiana wszelkich dóbr”. Z tego powodu odpusty można ofiarować w intencji drogich nam osób, które odeszły na drugi brzeg życia.

Warto także zauważyć, że Paweł VI zniósł popularne niegdyś wśród niektórych wiernych czasowe odliczanie odpustów (tyle i tyle dni lub lat odpustu za taką a taką praktykę) jako zbyt reistyczne i wynikające z niedoskonałego rozumienia ich idei. Istotą odpustu nie są bowiem matematyczne słupki, lecz całkowite uzdrowienie i oczyszczenie serca ze śladów przebaczonych już grzechów. Wówczas staje się ono o niebo piękniejsze niż najcenniejsze płótna Rembrandta.

ks. Mariusz Rosik

"Głos Ojca Pio" [92/2/2015]


MARIUSZ ROSIK – ksiądz, profesor i wykładowca na Uniwersytecie Wrocławskim i Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Należy do międzynarodowego stowarzyszenia Studiorum Novi Testamenti Societas z siedzibą w Cambridge. Jest autorem ponad czterdziestu książek naukowych i popularnonaukowych oraz ponad dwustu artykułów. Jego prace ukazały się w piętnastu językach. Przewodzi wspólnocie modlitewnej „Porta coeli”.

Ostatnio zmieniany czwartek, 30 czerwiec 2016 12:09
Więcej w tej kategorii: Żeby nie modlić się do siebie »

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 105 (3/2017)

Jakie jest miejsce i rola tajemnicy w życiu Kościoła i wierzącego człowieka dowiemy się z nowego „Głosu Ojca Pio”. Przeczytamy o sekrecie mesjańskim i sekretnym życiu małżonków.

Czytaj więcej

    


  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter

Beg_abc_Eng attires choices in your roaring 20s 30s Choosing the wardrobe.next day kamagra uk Based on the film, the Godfather wore two types of suits, a business suit and a tuxedo.can u get viagra on prescription For a party, a business suit will seem generic.chausport air max In 2003 Jay Z and Reebok partnered to create the S.kamagra reviews Carter Collection by Rbk.air max go strong In 2004 Reebok acquired The Hockey Company, snagging an agreement that gives them the exclusive rights to make all on ice jerseys for all the NHL teams.christian louboutin fortune Shop online for men's clothingUsually take time to read their dimensions information and get your own dimensions.basquette louboutin Bear in mind a set of denim jeans bought at a retail store inside the city might not be exactly the same with regards to dimension as a couple of bluejeans made by another leading manufacturer.louboutin over the knee boots As the measurements tend to be similar, each and every manufacturer's dimension information is unique.louboutin male These can be stylish and sleek or cheap and effective.do all christian louboutins have red soles Select some tall enough to keep out snow and slush.python louboutin Carry indoor shoes in a tote or bag.louboutin münchen It certainly takes more than price strategies to win the hearts of China wealthy.christian louboutin white shoes Brands belong to an exclusive few in any society, and it is especially so in China, says Zhang of Wharton.christian louboutin clou noeud Consumers of luxury products are very conscious of their social status and class, and they consume those goods to feel different and sophisticated.kamagra prescription Wear an A line mini dress.kamagra for sale uk Most women wore sleeveless dresses that had an A line cut. This style can easily be purchased at many stores and accessorized to suit the decade. : $2 Running Shoes Rather than pay a gym membership, it saves time and money to go running outside. Trace your feet out on cardboard with a sharpie 2. Cut the shapes out with scissors and even them out by stacking them on top of one another. Though fashion photographs of some of these top models with their smiling faces may seem to suggest the likelihood of a luxurious life, it is the kind of luxury that is hard earned after doing hundreds of fashion shows and shoots. These sessions would have taken a lot of time and effort to get completed. The common masses always envy them when they walk down the ramps. I Scream, You Scream; We All Scream for Ice Cream HomemadeSummertime and HOT temps are here upon us. With the Fourth of July the official start of summer begins. To escape the hot temps of summer everyone is in search of escaping the hot kitchen to prepare meals. But ask anyone what they think of when they hear the word "Trojan," and they're going to tell you about the Trojan horse. The most famous part of the Trojan war story. You know, at the end, when Troy lost. In addition, you will also find advice, support, fun and friendships! We are a very diverse group of women/men and like to talk about everything from A to Z, not just bargains. We welcome everyone to join in on whatever threads interest them. And they obviously has crushes on him, there was a lot of pouting and jealousy..